Zamieszanie na jedenastce – zarząd dróg krajowych kontratakuje

OBORNIKI. Zarząd dróg krajowych po raz kolejny sprawił przykrą niespodziankę kierowcom przejeżdżającym przez duży most obornicki. Pracownicy krajówki zaczęli łatać dziury i kłaść dywanik asfaltowy w godzinach największego ruchu w minioną sobotę. 

Most wprawdzie nie został zamknięty, ale ciężarówki z piachem oraz kilkunastu pracowników z ciężkim sprzętem stojących na środku skrzyżowania z Szamotulską przed mostem wystarczyło, aby korek sięgnął górki Bogdanowskiej. 

Dlaczego prace musiały zostać wykonane w godzinach największego ruchu? Odpowiedź uzyskaliśmy od kierującego ruchem pracownika, który skomentował dla nas sprawę krótkim zdaniem: ja też chcę zdążyć na obiad. Za poprzednich władz było podobnie, ale skoro obecny burmistrz jest z PO, mógłby uzgodnić ze swoim towarzyszem,  premierem Tuskiem, na przykład nocne godziny remontu rządowej drogi i problemu by nie było.

Podobne artykuły