Szamotuły na koszt Obornik

OBORNIKI. Władzom Obornik najwyraźniej nie przeszkadza wysoki koszt utrzymania komunikacji gminnej i wychodzą z nią daleko poza granice gminy. Najnowszym pomysłem jest wydłużenie jednej z tras aż do Szamotuł. Dlaczego? To wyjaśnił radny Marek Lemański. Jest jego zdaniem potrzeba wydłużenia linii do dworca w Szamotułach – aby mieszkańcy mogli sobie dojechać do dworca i dalej na wakacje do Świnoujścia. Jakkolwiek śmiesznie i niedorzecznie to brzmi, nie ma się z czego śmiać. Radny Bogdan Bukowski ma już dziś ogromne wątpliwości – czy to jest aby legalne, bo gmina nie może świadczyć usług innej gminie. 

Na dodatek kierownik Andrzej Proniewicz wyznał, że – gmina Oborniki pokrywa całkowity koszt wydłużenia linii. Umowę zawiera z gminą Szamotuły na czas nieokreślony z sześciomiesięcznym na dodatek wypowiedzeniem. Takie zobowiązanie bardzo niebezpiecznie wiąże gminę Oborniki. Jeżeli przewoźnik, jakim jest Warbus nie zechce jeździć do Szamotuł, albo nie wygra kolejnego przetargu, a ma umowę jedynie do października tego roku, to oborniccy podatnicy będą musieli ze swych pieniędzy sfinansować kolejne puste przejazdy do szamotulskiego dworca, przez co najmniej pół roku, bo taką uchwałę chce zaproponować im burmistrz Obornik. 

Zdaniem radnej Anny Rydzewskiej – to niekorzystne dla Obornik i źle, że nie wynegocjowaliście by Szamotuły też, choć coś dopłaciły. 

Proniewicz przyznał: Szamotuły nie chciały żadnych kosztów, a Anna Rydzewska stwierdziła: nie dziwię się, skoro znaleźli takiego, który wszystko zapłaci sam to i korzystają. Powinniście, choć trochę zadbać o interes gminy. Zaproponowała, aby odłożyć pomysł na później. Zapewniła: nie jestem przeciwna dowozom do Szamotuł, ale trzeba to dobrze przygotować. Poparli ją w tym Damian Bukowski i Anna Dziarmaga. 

To nie przesądza sprawy do końca. Jeżeli burmistrz zechce wprowadzić niekorzystne dla Obornik rozwiązanie, to i tak to zrobi.

Podobne artykuły