Skarga na dyrektor szpitala niezasadna

OBORNIKI. Swego czasu pisaliśmy o skardze ratowników medycznych na dyrektor SP ZOZ Małgorzatę Ludzkowską. Zorganizowanoa pikietę pod starostwem i skarga w związkach zawodowych „Solidarność”. Sytuacja była wyjątkowa, bowiem na ponad 350 pracowników zrzeszonych w czterech związkach zawodowych nikt nie przyłączył się do skargi, ani nie identyfikował ze skarżącymi. 

Sprawą zajął się starosta Olejnik powołując komisję, która miała sprawę domniemanego mobbingu zbadać. Opozycja dokooptowała do niej radnego Pawła Bździaka a w minionym tygodniu starosta zapoznał zainteresowanych z ustaleniami komisji oraz zdaniem zarządu. 

– Faworyzowanie jednostek podczas pełnienia dyżurów nie znalazło potwierdzenia. Sugerowane przez pracowników agresywne wypowiedzi pani dyrektor wobec nich i próby wymuszania pewnych zachowań mogły rodzić poczucie dyskomfortu psychicznego u skarżących. Oceny czy działania te miały charakter mobbingu może dokonać jedynie sąd – zasugerowała komisja. 

Podjęte przez dyrektor SP ZOZ zmiany organizacyjne polegające na oddelegowywaniu pracowników na czas określony do wykonywania innych czynności są dopuszczalną przez kodeks pracy  formą regulowania zapotrzebowania na prace wewnątrz jednostki zostały podyktowane potrzebami zakładu. W pewnym sensie były realizacją koncepcji funkcjonowania systemu ratowniczego zaproponowana przez koordynatora ratownictwa doktora Nowaka, który uważał, że kobiety są zbyt słabe fizycznie do pracy w ratownictwie medycznym. Pracownikom nie obniżono stawki zaszeregowania. Zostali oni przeniesieni jedynie na inne stanowisko na okres trzech miesięcy. W SP ZOZ nadal wypłaca się 30% dodatek dla osób zatrudnionych w zespołach wyjazdowych mimo, że obowiązująca ustawa tego nie przewiduje.

Niemniej zarząd biorąc pod uwagę oświadczenie pracowników złożone przed komisją – oświadczył starosta – jest zdania, że aczkolwiek nie dopatrzono się względem dyrekcji uchybień formalno prawnych, to sposób komunikacji werbalnej i pozawerbalnej nie odpowiadał standardom. Starosta przeprowadzi z dyrektor rozmowę dotyczącą właściwych form dotyczących komunikacji interpersonalnej. 

Członkowie zarządu spotkają się ze skarżącymi i oskarżaną w celu poprawy ich wzajemnych relacji. Adam Olejnik dwa razy rozmawiał o skardze z przewodniczącym regionu NSZZ „Solidarność”. Jednocześnie dobiegła końca kontrola PIP w Pile i choć nie ma jeszcze oficjalnego protokołu, starosta dowiedział się, iż nie stwierdzono nieprawidłowości na odcinku prawa pracy.

Podobne artykuły