Będą blokować ulice podczas Euro

ROGOŹNO. Mieszkańcy ul. Kościelnej i Wielkiej Poznańskiej szykują blokadę obu ulic podczas Euro 2012. – Jest to chyba jedyny sposób, żeby nasza sprawa została załatwiona – mówi mieszkaniec ul. Kościelnej Maciej Paczyński.

Kwestia, która budzi tak wielkie emocje dotyczy przejazdu tir-ów i samochodów ciężarowych przez obie ulice. Są one wąskie, z metrowymi chodnikami. Stare budynki przy ulicach nie wytrzymują kilkudziesięcio tonowych samochodów, które codziennie setkami przejeżdżają tą trasą. Ściany pękają, ale jest to tylko część zniszczeń. – Duży ruch wysyła wodę z kałuż na ścianę. Większość z nas ma meble metr od ściany. Ściany są zbutwiałe. Starałam się sprzedać nieruchomość, ale się nie da. Od wejścia czuć wilgoć – opowiada Beata Wilia, mieszkanka ul. Kościelnej. 

– Niedawno remontowaliśmy dom. Nic to nie dało. Okna są zniszczone od wody z kałuż. Nowe ściany już popękane. Nawet nowo położone kafelki nie wytrzymały i mają pęknięcia. Możemy jedynie czekać aż nam wszystkim domy spadną na głowę i nas zabiją – twierdzi Magdalena Nowak, kolejna ofiara wzmożonego ruchu. – Przy tej ulicy nie ma co remontować domu póki nie zostanie zbudowana rogozińska obwodnica – mówi syn Paczyńskiego Szymon. 

Obwodnica byłaby ratunkiem dla mieszkańców. Rozpoczynająca się od Marlewa, przez Cieśle, do ronda w Rudzie planowana trasa odciążyłaby ulice i przekierowała ruch ciężkich samochodów. Jest jednak tylko marzeniem, o które cześć radnych, burmistrz Rogoźna i mieszkańcy walczą od lat. – Wysyłaliśmy kilka prósb w tej sprawie. W tej chwili nie mamy radnego z naszego okręgu w sejmiku wojewódzkim. Wcześniej był nim Zbigniew Nowak, ale nie udało mu się załatwić obwodnicy. Sam widziałem się z marszałkiem w styczniu tego roku i w minionym roku. Obiecywał, że wpisze obwodnicę do planu na rok 2015 –  powiedział nam burmistrz Bogusław Janus. 

Celem blokady ulic będzie upewnienie się, że obwodnica zostanie wpisana w najbliższym czasie do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego. 

– Aby dwa samochody ciężarowe mogły się minąć na wąskiej ulicy, muszą wjechać na chodniki. Często jadą 70 km/h. Widząc samochód jadący z drugiej strony, szybko hamują i zjeżdżają na chodnik. W taki sposób złamali mi flagę narodową wywieszoną na pietrze w domu. Co jednak by się stało, gdyby na chodniku znajdowała się jakaś osoba? Cud, że jeszcze tutaj nikt nie zginął – mówi Paczyński i dodaje: droga ma koleiny i dziury. Można się łatwo o nie potknąć i wpaść na jadący zza zakrętu samochód. 

Mieszkańcy Kościelnej krytykują swoich radnych za bierność. – Przed wyborami się chwalili, że załatwią, a teraz nic nie robią. Jedynym chwalonym jest radny Hubert Kuszak, który będąc mieszkańcem Wielkiej Poznańskiej rozumie problem. – Wysłałem trzy interpelacje w tej sprawie. Jest to poważny problem, który dotyka wielu mieszkańców. Sam jestem jego ofiarą, gdy trzeba przyklejać szklanki taśmą klejącą do stołu, ponieważ podłoga się trzęsie z powodu przejeżdżającej ciężarówki. Województwo nie ma zamiaru pomóc. Staramy się jak możemy zadbać o bezpieczeństwo na drodze od strony gminy. Przykładem są barierki przy sklepie Żabka, które zostały założone po tym, jak ciężarówka ścięła drzewo w tym miejscu. Popieram rękoma i nogami budowę obwodnicy, ale również protest mieszkańców i sam się do niego przyłączę.

Co w całej sprawie miał nam do powiedzenia samorząd wojewódzki, do którego należy droga? Pracownik urzędu marszałkowskiego, zapytany o obwodnice, odpowiedział obojętnym tonem: takie zadanie nie jest wpisane do budżetu. Mieszkańcy jednak nie będą obojętni i już szykują się do blokowania drogi.

Podobne artykuły