Zwycięstwo z Piastem

OBORNIKI. 3:1 pokonali na wyjeździe Piasta Kobylnica piłkarze Sparty Oborniki, tym samym zrównując się punktami z wiceliderem tabeli Huraganem Pobiedziska, który w sobotę uległ Kotwicy Kórnik. Niedzielny mecz zaczął się bardzo spokojnie, jednak groźniej atakowali Spartanie. W 13 min.  wynik spotkania otworzył Szyszka, który głową pokonał bramkarza gospodarzy, wykorzystując dobre dośrodkowanie.

W 15 min. meczu groźny, lecz niecelny strzał na bramkę oddał Maciejewski. W 21 minucie najpierw piłkę wymienili Bukowski z Michałowski, a następnie Cyranek starał się zaskoczyć bramkarza Piasta, jednak bezskutecznie. W 24 min. Cyranek oddał już skuteczniejszy strzał na bramkę i z 20 metrów piłką pod samą poprzeczkę zdobył drugą bramkę dla Sparty w tym meczu. W 34 min. Lizewicz po podaniu od Bukowskiego uderzył w kierunku bramki, a piłka odbita jeszcze od obrońcy najpierw trafiła w poprzeczkę, a następnie wypadła na rzut rożny.

Druga połowa rozpoczęła się bardzo niemrawo, a pierwszą sytuację bramkową kibice zobaczyli dopiero w 62 min., kiedy to Szyszka przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. W 64 min. meczu Lech po ziemi zagrał piłkę w pole karne, jednak ona tylko minęła zawodników Sparty. W 71 min.  na bramkę próbował uderzać Szyszka, jednak bezskutecznie. W 83 min. Brauza stracił piłkę przed polem karny, a źle interweniujący pomocnicy i obrońcy sfaulowali zawodnika Piasta i sędzia podyktował rzut karny. Gospodarze zdobyli zatem bramkę kontaktową, a do końca meczu pozostawało jeszcze siedem minut. 

Na szczęście już 2 minuty później faulowany w polu karnym był Szyszka, który wychodził na pozycję strzelecką i tym razem rzut karny mieli oborniczanie. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem podwyższył na 3:1. Dwie minuty przed końcem meczu z głowy uderzał Brauza, jednak będąc kilka metrów od bramki, nie trafił w nią.

Oborniczanie wygrali, a już w sobotę czekają ich trudne derby z Wełną Rogoźno.

Podobne artykuły