Kultura, sport i turystyka w wielkiej biedzie

POWIAT OBORNICKI. Władze powiatu obornickiego podzieliły pieniądze przeznaczone na kulturę, sport i turystykę. Podział nie był trudny, bo i pieniędzy wiele do dzielenia nie było. 

Bieda powiatu rośnie z postępem geometrycznym a dowodem na to jest fakt, że środki przeznaczone na przykład na zadania z dziedziny dziedzictwa narodowego i kultury spadły z 19 tysięcy zł w roku ubiegłym na 7 tys. złotych obecnie. Na sport przeznaczono rok temu 30 tys. zł, teraz zaledwie 10 tysięcy zł a w innych dziedzinach wcale nie jest lepiej i zdaniem naczelnika Pawła Drewicza, za rok może być tak, że jedynym wsparciem dla organizatorów zostanie uścisk dłoni. 

Innym problemem, według Drewicza, jest to, że podmioty składające oferty nawet na owe niewielkie pieniądze robią to w ostatniej chwili, nie unikając przez to błędów. Przykładam może być otwarty konkursu ofert na wypoczynek dzieci i młodzieży. Z 12 ofert aż 25% nie spełniało wymogów. W tej sytuacji całą kwotę podzielono na pozostałe osiem wniosków. – 

Te złe oferty, to najczęściej braki wymaganych dokumentów – wyjaśniał Paweł Drewicz w związku z porażką OSP Ryczywół. Druhowie nie dołączyli do oferty sprawozdania finansowego, z którego wynikałyby ewentualne braki zobowiązań finansowych wobec budżetów państwa i terytorialnego, przez co nie zorganizują obozu dla młodzieży. 

Szczególnie zmartwiło to radnego Ziemi Ryczywolskiej Roberta Zimnego, który stwierdził: martwi mnie to, że z mojej gminy wpłynęły jedynie dwie oferty, w tym jedna nieważna. 

Na pocieszenie można wrócić do wypowiedzianego żartem przez naczelnika Drewicza zdania, że – za rok być może zamiast pieniędzy będzie musiał wystarczyć uścisk dłoni – a na to chyba żadnych dokumentów nie będzie trzeba zbierać. 

 

Podobne artykuły