Podpalali dla zabawy, kradli dla zysku

ROGOŹNO. Żeby wzmacniać więzy rodzinne pewna rogozińska familia robiła wszytko razem. Wspólnie jeździli na wycieczki, jedli posiłki, oglądali telewizję oraz podpalali stosy opon i trawy.

18-letni Dariusz L., 43-letni Jacek L. oraz 17-letni Maciej L. w ostatnich tygodniach byli bardzo pracowici. Wywołali dwa duże pożary, które opisywaliśmy w poprzednich numerach gazety. Pierwszy miał miejsce Za Jeziorem, gdzie podpalili stos używanych oraz nowych opon w jednym z rogozińskich przedsiębiorstw. Drugi wybuchł na ul. Boguniewskiej. Tam podpalili stosy trawy energetycznej, służącej do palenia w kotłowniach. W obu przypadkach straty właścicieli wyniosły kilkadziesiąt tysięcy złotych. Same opony były warte ponad 60 tys. zł. 

Pomysłodawcą zabawy rodzinnej był Dariusz L., który już wcześniej bawił się w podpalacza z kolegami. Zwykł wcześniej podpalać łąki, lasy a nawet stodoły. 

18-latek w wolnym czasie bawił się również w złodzieja. W ubiegłym roku włamał się do piwnicy, z której ukradł elektronarzędzia oraz sprzęt wędkarski. Zimą ukradł bardziej praktyczne rzeczy, jak dla przykładu ponad trzy tony tony węgla. 

Teraz całą trójka odpowie przed sądem. Grozi im nawet do 10 lat więzienia. Policjant prowadzący śledztwo twierdzi, iż jest to tak zwana sprawa rozwojowa i nie można wykluczyć kolejnych zatrzymań

Podobne artykuły