Obornicka strefa parkowania: porażka zwana sukcesem

OBORNIKI. Władze gminy Oborniki poinformowały o sukcesie, jakim jest uzyskanie obniżki o prawie 15% prowizji dla firmy, która administrować będzie strefę płatnego parkowania. 

Jeżeli się jednak przyjrzeć faktom, to w zasadzie nie ma się z czego cieszyć a wręcz przeciwnie, warto zapytać dlaczego tak mało.

Przypominamy, że poprzednio około 40% pieniędzy uzyskanych ze strefy ograniczonego parkowania wpływało do gminy. Teraz będzie to około 50%, a to zdaniem radnego Bogdana Bukowskiego, współtwórcy strefy, jest stanowczo za mało. 

– Po wygraniu pierwszego przetargu firma musiała ponieść ogromne nakłady w postaci montażu parkometrów, urządzeniu biura obsługi, organizacji strefy i jej oznakowania. Mimo to i tak 40% pieniędzy z poboru wpływało do kasy gminy. Teraz wygrała przetarg ta sama firma „Projekt parking” z Suchego Lasu i nie ma ona tym razem żadnych kosztów organizacyjnych, zatem winna przekazać gminie znacznie więcej niż kiepsko wynegocjowane 50% – twierdzi Bukowski, krytykując władze gminy.

Oborniki otrzymają od operatora strefy około 600 tysięcy rocznie. Operator zarobi drugie tyle. Jednak to gmina poniesie dodatkowo koszty utrzymania porządku w obrębie strefy, co w istotny sposób zmniejszy jej dochód. Trzeba się zgodzić z Bogdanem Bukowskim, że trudno uzyskany przez gminę podział zysków nazwać sukcesem, bo znacznie bliżej mu do porażki.

Podobne artykuły