Dziewczęta mistrzyniami matematyki w powiecie obornickim

OBORNIKI. Z inicjatywy nauczycieli matematyki reaktywowano w tym roku powiatowy konkurs matematyczny. Pod patronatem Adama Olejnika w środę 11 kwietnia w sali sesyjnej starostwa odbyły się finały tego konkursu. 

W szranki stanęło 57 najlepszych matematyków z 19 szkół podstawowych i gimnazjów. W ciągu godziny uczniowie mieli do rozwiązania kilkanaście zadań, za które mogli zdobyć zdobyć maksymalnie 25 punktów. Dla uczniów szkół podstawowych najtrudniejsze okazało się zadanie logiczne z bardzo długą treścią. Nauczycielom starej daty przypominało ono zadanie rodem z Lilavatii. Gimnazjalistom problemów przysporzyło zadanie w którym należało wykazać się umiejętnością praktycznego stosowania podobieństwa trójkątów. Problem dla niektórych okazało się zadanie zamknięte z zamianą jednostek pola.

Uczestnicy, podczas oczekiwania na rozstrzygnięcie konkursu, oglądali film o powstaniu wszechświata i zajadali się słodkościami i soczkami ufundowanymi przez zarząd powiatu. Wszyscy otrzymali dyplomy uczestnictwa, które wręczali organizatorzy. Najlepsi dyplomy i nagrody odbierali z rąk starosty Adama Olejnika i naczelnika Pawła Drewicza. 

Najlepszą uczestniczką konkursu na poziomie gimnazjum okazała się Olga Golon z Gimnazjum im. Przemysława II w Rogoźnie, która otrzymała tytuł mistrza matematyki powiatu obornickiego na poziomie gimnazjum. Do najlepszych należą również Zofia Napierała z Gimnazjum nr 1 w Obornikach, Angelika Gliwa z Gimnazjum w Ryczywole, Sandra Myrda oraz Jędrzej Nowicki z Gimnazjum im. Przemysława II w Rogoźnie. 

Tytuł mistrza matematyki powiatu obornickiego na poziomie szkół podstawowych wywalczyła Klaudia Matuszak ze Szkoły Podstawowej w Ryczywole. Do najlepszych uczniów szkół podstawowych należą również Jagoda Balcerowiak ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Obornikach, Krzysztof Nowicki ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Rogoźnie, Weronika Nowak ze Szkoły Podstawowej w Gościejewie oraz Aleksandra Nowak ze Szkoły Podstawowej w Pruścach.

Poziom był bardzo wyrównany i najlepszym do mistrzyń brakowało niejednokrotnie tylko po jednym punkcie.

Podobne artykuły