Dramatyczne samobójstwo – chłopcy odcięli sznur, na którym wisiał ich ojciec oraz kontrowersyjne zachowanie policjantów

TŁUKAWY. W lany poniedziałek, 9 kwietnia, rodzina państwa Samordak przeżyła ogromną tragedię. Ojciec popełnił samobójstwo wieszając się na drzewie. Zwłoki wiszące w pobliżu domu znaleźli synowie. Starszy ma 13, młodszy 12 lat.

Przy pomocy noża chłopcy odcięli sznur, na którym wisiał ich ojciec. 

Trauma po tragicznym powiększyła się, gdy przybyła wezwana na miejsce samobójstwa policja. – Jeden z policjantów wziął moją bratową do środka, a drugi podszedł do dzieci. Wziął je nad zwłoki brata i kazał pokazywać jak wisiał, gdzie miał sznur. To było straszne! Czy te dzieci nie przeżyły już wystarczająco wiele? Moim zdaniem policjanci zachowali się bardzo nieetycznie – powiedział nam brat zmarłego, Robert. 

Mężczyzna chce, żeby wobec winnych wyciągnięto konsekwencje, jednak – jak twierdzi – komenda policji w Obornikach przez tydzień nie podała mu potrzebnych informacji. – Starałem się dowiedzieć danych policjantów, którzy wtedy przyjechali. Komenda jednak zwleka z udzieleniem mi tych informacji. Byłem tak zdenerwowany jak to się stało, że nie pomyślałem, by o nie spytać samych policjantów na miejscu zdarzenia.

Komenda powiatowa policji w Obornikach poinformowała nas, że do komendy policji nie została wniesiona żadna informacja o niewłaściwym zachowaniu funkcjonariuszy. Mimo tego, że uzyskujemy tą informację od prasy a nie rodziny zmarłego mężczyzny, z pewności przeprowadzimy czynności wyjaśniające. Jeżeli wykażą błąd funkcjonariuszy, zostaną wyciągnięte w stosunku do nich  konsekwencje dyscyplinarne.

Matka wraz dziećmi nadal są w szoku. Nie mogą uwierzyć w to, co się stało. Rodzina zmarłego również nie może otrząsnąć się po zachowaniu policjantów, których priorytetem powinna być przecież ochrona najmłodszych.

Podobne artykuły