Strata Netera

POWIAT OBORNICKI. Radny powiatu Piotr Neter wybrał się wraz z komisją problemową do Zespołu Szkół w Kowanówku – Miłowodach. Przejechał może z pięć kilometrów w obie strony i po wizycie zażądał zwrotu kosztów dojazdu. Przewodniczący rady Piotr Gruszczyński bardzo kulturalnie i niezwykle cierpliwie wyjaśnił koledze, że na to radny odbiera co miesiąc dietę, żeby mieć środki na dojazdy. – Wyjazdy lokalne, po terenie powiatu powinny być finansowane z diety a nie z dodatkowych delegacji. Nic się nie stanie, gdy radny przejechał się z Obornik do Miłowód samochodem na własny koszt.

Piotr Neter wysłuchał tego w spokoju, choć minę miał kwaśną i trudno się dziwić, gdy właśnie dowiedział się od przewodniczącego, że na krótko przed świętami jest „do tyłu” na prawie dwa złote polskie. 

Podobne artykuły