Gołaszyńska bez zachwytów

GMINA OBORNIKI. Kosztem kilku milionów złotych wyremontowano drogę Oborniki – Gołaszyn – Maniewo. Wydatek był wielki i droga jest bez wątpienie lepsza, ale zachwytów nią jakoś nie ma. 

Mieszkańcy Gołaszyna skarżą się na jakość nawierzchni z Obornik do ich wsi. Nikt nie wyremontował podbudowy i droga jak „pływała” tak pływa. Polanie jej świeżym asfaltem nie wyeliminowało ugięć i zapadlisk. Jadący nią ma wrażenie płynięcia po falach. 

Drugi problem to światła przy wąskim wiadukcie. Kierowcy jeździli tamtędy dziesiątki lat i nie było nigdy problemu. Światła wydłużają czas przejazdu i kierowców gniewa to, że często stoją na czerwonym a w tym czasie nikt z przeciwka nie przejeżdżą. Ruch na Gołaszyńskiej jest mały i światła tylko przeszkadzają. Jeden z kierowców przyznał się, że je ignoruje i jeździ tak jak dawniej a jeszcze nikogo z przeciwka nie spotkał. Choć taka postawa jest zdecydowanie naganna, trudno jest świateł nie skrytykować. Jeżeli zjedzie się od strony ul. Mostowej kilka samochodów, stojąc na światłach utrudniają wjazd i wyjazd z firmy, znajdującej się po prawej stronie przed wiaduktem.

Podobne artykuły