Kto zapłaci za pijaka?

OBORNIKI. W minioną środę policjanci przywieźli do szpitala zabranego z ulicy czterdziesto paroletniego mężczyznę z myślami samobójczymi. Był kompletnie pijany i solennie obiecywał się powiesić. Konieczne było przebadanie pijaka, za co policja powinna zapłacić. 

Aby uniknąć kosztów, funkcjonariusze powinni go byli dostarczyć do lekarza rodzinnego. Nie mogli, bowiem przed gabinetem lekarza pierwszego kontaktu była długa kolejka a oczekiwanie w niej pacjenta zebranego z chodnika i na dodatek w głębokim upojeniu alkoholowym przekraczało wszelkie normy higieniczno obyczajowe. Pacjent kwalifikował się co prawda do odwiezienia go do szpitala w Gnieźnie, ale musiał gdzieś przedtem wytrzeźwieć, bo pijanych tam nie przyjmują. 

Ostatecznie pacjenta przyjął szpital w Obornikach godząc się zwolnić policje z kosztów. Opisany przypadek nie jest bynajmniej odosobniony i wymaga rozwiązanie systemowego. W obecnym układzie tacy pijacy generują niepotrzebne koszty i należałoby to wreszcie jakoś rozwiązać.

Podobne artykuły