Powrót ryczywolskiego Orlika

RYCZYWÓŁ. Nadchodząca wiosna ożywiła nie tylko przyrodę, ale i pytania o los ryczywolskiego „Orlika”. Tymczasem w najbliższym tygodniu wójt Ryczywołu ma zamiar ogłosić kolejny przetarg na budowę boiska wielozadaniowego. Poprzedni wykonawca nie dotrzymał terminu i gmina wypowiedziała mu zawartą wcześniej umowę. 

Nowy przetarg ma wyłonić wykonawcę, który budowę dokończy. Na szczęście gmina ma wciąż zabezpieczone środki na jej sfinansowanie. Nadal może też liczyć na dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego oraz z Ministerstwa Sportu. Jerzy Gacek nie obawia się też skutków wzrostu kosztów budowy „Orlika”. – Wykonawca miał termin do 16 października. Nie dotrzymał go, a my nie pozostawiliśmy go bez szansy na dokończenie. Czekaliśmy cierpliwie aż do 6 grudnia. Dopiero wtedy wypowiedziałem umowę. 

Tu przypominamy, że przetarg na budowę kompletnego boiska opiewał na 1040 tys. zł. – Jeżeli następny wykonawca zaproponuje więcej, to gmina ma prawo dochodzić od poprzednika zwrotu różnicy. Naliczymy też kary umowne za nieotrzymanie terminu oraz karę za zerwanie umowy z winy wykonawcy. Jestem po rozmowie z radcą prawnym, który to wyjaśnił. Pozostaje zatem wyłonienie w przetargu kolejnego wykonawcę i nadzieja, że nie pójdzie w ślady poprzednika. Jeżeli wszystko będzie dobrze, to jeszcze w tym sezonie będzie można zagrać na „Oliku”.

Podobne artykuły