Gimnazjaliści upili się po rekolekcjach – jeden z chłopców stracił przytomność

OBORNIKI. Słabą głową i brakiem wyobraźni może pochwalić się trójka gimnazjalistów, którzy w miniony wtorek czas rekolekcji spędziła na piciu alkoholu. Już po po rekolekcjach postanowili uczcić zakończenie wysiadywania w kościele kieliszkiem czegoś mocniejszego.  W monopolowym na Osiedlu Leśnym zakupili butelki z alkoholem a następnie udali się  do pobliskiego lasku w okolicach ul. Czarnkowskiej. 

Młodzież rozpoczęła libację, która zakończyła się bardzo szybko, bo po już dwóch godzinach. Jeden z chłopców źle się poczuł a następnie stracił przytomność. Jego koledzy w akcie paniki wezwali na pomoc karetkę. Zamiast karetki na miejscu zdarzenia pojawiła się policja i straż miejska,. Funkcjonariusze przetransportowali chłopca do szpitala. Okazało się, że stracił przytomność ze względu na dużą ilość wyskokowego trunku we krwi. Młode, nieprzyzwyczajone do wysokich procentów ciało nie wytrzymało 1.5 promila alkoholu we krwi.

Podobne artykuły