Duża poprawa

OBORNIKI. W OOK zorganizowano kolejny koncert hip-hopowy. Tym razem nie doszło do żadnych poważniejszych ekscesów, wszytko przygotowano profesjonalnie. Ochrona, w liczbie pięciu mężczyzn, pilnowała porządku. Z sali wyniesiono stoły i krzesła, by nie można było ich zdewastować. Wprawdzie nie odbyło się bez kilku przekleństw i szarpaniny w drzwiach, ale były to drobne incydenty. 

Co innego jednak się działo wokół domu kultury. W sali bawiło się około stu młodych ludzi, na zewnątrz było ich dwukrotnie więcej. Na ławeczkach młodzież, często nieletnia, popijała alkohol i paliła skręty z zieloną wkładką – odbywał się chillout, czyli spokojne przyswajanie używek w celu odurzenia. To jednak nie było już winą OOK, a przy następnych tego typu imprezach, policja powinna zwrócić większą uwagę na otoczenie domu kultury.

Podobne artykuły