Parkowski dzień patrona

PARKOWO. Dzień patrona najczęściej kojarzy się z pompatyczną akademią, kilkoma wierszami okraszonymi uroczystymi pieśniami. Że tak być nie musi pokazała społeczność Zespołu Szkół w Parkowie. 10 marca minęła 190 rocznica śmierci Józefa Wybickiego. Dzieci, młodzież i nauczyciele spotkali się na Mszy Świętej celebrowanej przez księdza Jana Andrzejewskiego. Po nabożeństwie uśmiechnięci, ale zmarznięci uczniowie wraz ze swoimi opiekunami wrócili do szkoły gdzie czekała ich miła niespodzianka. 

Rada Rodziców zasponsorowała wszystkim uczniom kilka blach wspaniałego drożdżowego placka. Po słodkim poczęstunku przyszedł czas na spotkanie w sali gimnastycznej. Rozpoczęła je  dyrektor, witając gości parkowskiego święta. Znaleźli się wśród nich zastępca przewodniczącego rady miejskiej Zbigniew Chudzicki,  ks. Jan Andrzejewski, ks. Wojciech Ren, przedstawicielka sołectwa Parkowo, emerytowana nauczycielka Ewa Szatkowska, zastępca przewodniczącego rady rodziców Beata Lembicz, skarbnik Magdalena Benz, sekretarz Agnieszka Kędziora oraz gość szczególny – Józef Wybicki, w którego postać wcielił się uczeń gimnazjum Seweryn Rozalczyk.

Przedstawiając postać Józefa Wybickiego   dyrektor zwróciła szczególną uwagę na rolę jaką pełni w życiu szkoły patron. Maria Cisowska podkreśliła, że w czasach gdy tak trudno o autorytety, patron, jego zaangażowanie w życie społeczne, oddanie sprawie polskiej, patriotyzm może być drogowskazem dla młodych ludzi. A takim wzorcem na pewno może być patron parkowskiej szkoły Józef Wybicki. 

Po przemówieniu dyrektor przedstawiciele samorządu uczniowskiego złożyli pod popiersiem patrona kwiaty i znicze. Szkoła w Parkowie jest szkołą sportową, nie mogła więc zapomnieć o wielkich postaciach polskiego sportu, które odeszły w ubiegłym tygodniu: Włodzimierzu Smolarku i Marianie Kuszewskim. Ich pamięć uczniowie uczcili minutą ciszy.

Część oficjalną zakończył film przypominający postać patrona i jego  Mazurka Dąbrowskiego. Następnie rozpoczęła się „wielka rywalizacja”, czyli „Szkolne Potyczki”. Konkurencje w jakich wzięli udział uczestnicy potyczek co rusz wywoływały salwy śmiechu: łamańce językowe, jaka to melodia, rozpoznanie sławnych Polaków za pomocą gestów, miasta z legend były jednymi z wielu przykładów. Zarówno uczestnicy jak i publiczność bawili się znakomicie. W kategorii klas I–III SP zwyciężyła klasa II, wśród klas IV–VI klasa IV, a w gimnazjum klasa III. Nagrodę specjalną za znajomość melodii z polskich seriali otrzymał niepełnosprawny uczeń naszej szkoły Marcin Nowak.

Na zakończenie komisja wręczyła również nagrody dla zwycięzców konkursu wiedzy o Józefie Wybickim. Wśród uczniów klas IV – VI zwyciężyła Monika Kukla przed Tobiaszem Fundamenskim i Emilią Nowak, a spośród gimnazjalistów najlepszy okazał się „Wybicki”, czyli Seweryn Rozalczyk przed Gawłem Binkowskim i Jagodą Marcinowską. Spotkanie z okazji Święta Szkoły, mimo, że miało miejsce w sobotę minęło tak szybko, że wszyscy opuszczający szkołę czynili to z żalem mając już nadzieję na znakomitą  zabawę za rok.   

Podobne artykuły