Kabaret i długie wieczorne Polek rozmowy

POŁAJEWO. Tegoroczne obchody Międzynarodowego Dnia Kobiet cieszyły się dużą popularnością. Gminny Ośrodek Kultury w Połajewie zaproponował wszystkim chętnym paniom udział w uroczystym koncercie z okazji ich święta. Odzew chętnych przekroczył najśmielsze oczekiwania. Na świętowanie Dnia Kobiet 8 marca do sali widowiskowej przybyło 180 osób. Mimo że impreza w założeniu była świętem pań, mile widziani byli również panowie. Ci nieliczni, którzy odważyli się przybyć na koncert, z imprezy wychodzili bardzo zadowoleni i nie sprawiali wrażenia zdominowanych przez damskie towarzystwo. W czwartkowy wieczór na scenie miejscowego GOK-u zaprezentowali się znakomici artyści, dzięki którym dzień ten na długo zapadnie w pamięci uczestników imprezy. W roli głównej – kabaret, i to nie tylko ten współczesny, ale również na przedwojenną nutę. 

Od godz. 17.30 można było podziwiać popisy aktorów kabaretu Czesuaf. Uzdolnieni poznaniacy, znani połajewskiej publiczności z cieszących się dużą popularnością wieczorów improwizowanych pod swojsko brzmiącą nazwą GZIK, tym razem zaprezentowali swój najnowszy program kabaretowy. „Program na życzenie”, zgodnie z nazwą, spełnił życzenia wielu pań, które zgodnie z obiegową teorią, u mężczyzn najbardziej cenią sobie poczucie humoru. Pojawiła się więc reprezentantka publiczności, która w imieniu zebranych musiała wybrać, czy program kabareciarzy ma być śmieszny, inteligentny czy adekwatny do ceny biletu. Wybrano oczywiście opcję pierwszą i mimo zapewnień, że warianty do wyboru wzajemnie się wykluczają, widzowie otrzymali blisko dwie godziny prześmiesznej i inteligentnej rozrywki, której poziom wykraczał znacznie poza symboliczną cenę wejściówki na koncert. 

Wśród obecnych w programie motywów damsko-męskich, warto wspomnieć skecz o podobieństwach mężczyzny do pantofelka, który niezwykle zabawnie wypadł w wykonaniu mężczyzn, bystrych obserwatorów kobiecych zachowań. W krzywym zwierciadle parodii można było również zobaczyć kabaretową wersję telewizji śniadaniowej, uświadamiające rozmowy ojca z synem, czy scenkę wynajmu mieszkania przez zdesperowanego studenta. Wszystkie panie zgodnie orzekły, że najbardziej ekscytującym momentem programu kabaretu Czesuaf była piosenka hydraulika. Pojawiły się fragmenty roznegliżowanych męskich torsów, a nawet substytut rury do tańca. Zainteresowanych zapraszamy na występy kabaretu, w których uczestniczyć można osobiście lub za pośrednictwem telewizji. 

Po kabareciarzach z formacji Czesuaf nastąpiła zmiana nastroju. Zaplanowany na dalszą część wieczoru recital Lucyny Winkiel z towarzyszeniem akompaniatora Jacka Fokta przeniósł słuchaczy w zaczarowany świat przedwojennego kabaretu. Artystka Teatru Muzycznego w Poznaniu zaprezentowała zapomniane teksty i piosenki z kabaretów dwudziestolecia międzywojennego. W koncercie pod nazwą „Kobieta Anioł” przypomniane zostały znakomite utwory skomponowane do tekstów Mariana Hemara w nowych aranżacjach i genialnej aktorsko interpretacji. Doskonałym zakończeniem koncertu były rozmowy przy aromatycznej kawie, która doskonale komponuje się z kabaretem w każdym wydaniu. Każda z pań otrzymała ślicznego hiacynta w maleńkiej doniczce na pamiątkę miłych chwil spędzonych podczas wyjątkowego kobiecego koncertu.  

 

Podobne artykuły