Libicki obiecał

OBORNIKI. Pół roku temu parlamentarzyści wybierani także i przez oborniczan utworzyli w baraku przy ul. Garażowej biuro poselskie. Po oficjalnym otwarciu z przemówieniami, przekąskami i toastem biuro zostało zamknięte na głucho a potencjalni wyborcy odbijali się od klamki nie mogąc się spotkać ze swym parlamentarzystą. 

Wieści o niezadowoleniu wynikającym z tej sytuacji dotarły do senatora Libickiego, który odwiedził Oborniki by zwołać konferencję prasową, podczas której obiecał zmienić zasady funkcjonowania biura. 
Podziękowawszy za słowa krytyki zapewnił, że taka sytuacja już się nie powtórzy. Ustalona lista dyżurów została wywieszona na tablicy na zewnątrz lokalu i głosi, który z posłów, kiedy przyjmuje. Znalazł się tam też numer telefonu senatora Libickiego, gdzie można w nagłych przypadkach zadzwonić, gdyby któryś z posłów nie dotarł do biura. 

Podobne artykuły