Czy powiat powinien decydować, których chodnik ważniejszy?

RYCZYWÓŁ. Decyzja radnych powiatu, aby zadecydować za gminy, na co mają przeznaczyć 100 tysięcy wsparcia na remonty dróg odbiła się echem także w Ryczywole. Doświadczony radny Piotr Gronowski oświadczył: nie było jeszcze w historii gminy tak, aby to powiat miał nam mówić, gdzie mamy budować drogę a gdzie chodnik.

Kazimierz Zieliński poinformował radnych o tym, że apelował o zwiększenie puli wsparcia dla Ryczywołu. – Nic z tego nie wyszło a skarbnik odrzuciła drogę do Łopiszewa, bo zbyt drogo. Chodnik w Skrzetuszu jest zdaniem urzędników powiatu prawidłowy, zostają Tłukawy i płaskie rondo na placu 1 maja. 
Robert Zimny poinformował, iż – u starosty był radny Grzegorz Tetzlaff i optował o pewne inwestycje, jako zastaw stawiając wsparcie szpitala. 
Faktem jest, że od niedawna w radzie gminy Ryczywół działa silny klub radnych, który zebrał się i ustalił listę dróg oraz inwestycji. Jest wśród nich chodnik w Skrzetuszu, który się zapadł, bo go fatalnie wykonano. 
To też po słowach Roberta Zimnego z rady powiatu Grzegorz Tetzlaff powiedział:  jeżeli mamy kłaść chodniki przy drogach powiatowych po to żeby je położyć i po pięciu, sześciu latach do nich wracać, to jak powiedział jeden z radnych powiatowych, nie kładźmy ich wcale. Pan Robert się dziwi, że my chcemy za dofinansowanie szpitala „coś” dostać. Jasne, że chcemy, bo dlaczego mamy być płatnikiem netto. Tak szpital jak i chodniki powiatowe to zadanie powiatu, my mamy własne zdania i dlaczego mamy wciąż się dokładać? Inne gminy też pomogą, ale chcą „coś” w zamian. Wy macie nie tylko prawo, ale i obowiązek ten chodnik zrobić. Mamy pewną kolejność, ale żądamy, aby ją zachować jeżeli mamy się dołożyć. Jak nie, to róbcie sami. Jest was dwóch radnych w koalicji rządzącej, wywalcie kolejne 200 i róbcie sami. Jeżeli mamy was szanować, to szanujcie też nasze decyzje. 
Robert Zimny nazwał wsparcie inwestycji szpitala koniecznym. Skrytykował ostro decyzje Rogoźna, które nie chce wspierać finansów powiatu. Nie krył obawy, że – jak rzekł – zły wzór Rogoźna został przeniesiony do Ryczywołu i wyartykułowany w rozmowie pana Grzegorza ze starostą. To nie jest dobry pomysł i nie mieszajmy tych dwóch porządków. Wiem, że chodnik w Skrzetuszu wymaga remontu, ale stanowisko naszego klubu jest takie, jakie jest. 
Kazimierz Zieliński i Piotr Gronowski wyrazili obawę, czy uda się zrobić w tym roku dokumentację na chodnik w Tłukawach. Namawiali na przeniesienie tego na rok następny a skupieniu się na remontach możliwych do wykonania od zaraz. Trudno się dziwić oburzeniu ryczywolskich radnych, bo nie każdy lubi, by mu ktoś robił porządki w jego własnym domu i na dodatek jeszcze kazał do nich dopłacać.
Wójt Jerzy Gacek przyznał rację wszystkim stronom sporu słowami: wszyscy macie rację. Nie mogę się jednak zgodzić z pewnymi rzeczami. Decyzję musi podejmować rada. Dawniej klubu nie było, teraz od roku jest i nie może być tak, że tylko wy macie rację. Starosta widzi potrzebę budowy chodnika w Tłukawach a dokumentacja musi powstać szybciej. Jak nie ten chodnik, to niech sobie starostwo robi co chce i gdzie chce. Grzegorz Tetzlaff przypomniał: popieramy i pańskie pomysły, ale nasza dziewiątka ma prawo do własnego zdania. 
Przysłuchując się dyskusji można było nabrać przekonania, że u boku wójta wyrosła znacząca konkurencja w podejmowaniu gminnych decyzji. Jednak dopóki te decyzje podejmowane są w gminie, tej gminie posłużą. Gorzej, gdy zapadają w odległych Obornikach, bo to wtedy boleśnie uderzają w poczucie suwerenności ryczywolskich radnych. 

Podobne artykuły