Chciał wypalić serce w trawie dla ukochanej

KISZEWO. W dzień kobiet  wybuchł poważny pożar, który strawił 250 metrów kwadratowych trawy wzdłuż Warty. Ogień musiały gasić dwa zastępy straży pożarnej. Na miejsce zdarzenia przyjechała również policja i straż miejska. 

Powodem przybycia mundurowych był dziwny kształt, który przybrało pogorzelisko. Przypominał serce. 
Prawdopodobnie młody mieszkaniec Kiszewa chciał zrobić wrażenie na swojej ukochanej, wypalając symbol miłości. Młodość rządzi się własnymi prawami a wielu oborniczan robiło głupsze rzeczy z miłości. Prawdopodobnie zrozumienie powstrzymała funkcjonariuszy przed poszukiwaniem chłopaka.

Podobne artykuły