Gmina Oborniki wzięła na siebie ciężar utrzymania szkoły w Objezierzu

OBJEZIERZE, OBORNIKI. Decyzją burmistrza Szramy popartą przez radę miejską gmina przejęła obowiązki związane z prowadzeniem Zespołu Szkół im. Adama Mickiewicza w Objezierzu. Nawet niektórzy radni z koalicji rządzącej nie do końca rozumieli zasadność tego kroku. 

Decyzją władz powiatu nauczyciele oraz uczniowie mieli i tak pozostać w Objezierzu. Jedyną istotną zmianą było obniżenie rangi dyrektora do wicedyrektora i zwolnienie księgowej. Decyzja burmistrza uratowała fotel dyrektora Romana Ostrowskiego, którego kadencja się właśnie kończy. W tej sytuacji starosta przedłużył Ostrowskiemu kontrakt o rok. 

Gmina zapłaci za szkołę w Objezierzu dodatkowo ze swojego budżetu od ponad 300 tysięcy złotych w wersji bardzo optymistycznej – do pół miliona rocznie w wersji bardziej realnej.  Pośpiech w przejmowaniu szkoły był tak wielki, że pomimo wniosku sześciu radnych z opozycji, by sprawę przedyskutować, ta weszła pod obrady rady miejskiej. 

Radny Andrzej Ilski nie krył zaskoczenia. – Nikt nie pozbywa się czegoś co służy. Jeżeli szkoła jest potrzebna, to dlaczego się starostwo jej pozbywa? Wicestarosta Andrzej Okpisz wyjaśniał: powiat nie chce się pozbyć szkoły, chciał wcielić szkołę jedynie formalnie do szkoły imieniem Kutrzeby w Obornikach. Nie podobało się to gronu pedagogicznemu i uczniom. Burmistrz doszedł do przekonania, że można przejąć obowiązki organu prowadzącego. Dodał też, że skoro już, to wskazane jest szybkie wprowadzenie tego w czyn. Decyzja musi zapaść do końca lutego o ile będzie wola rady. Jeżeli nie będzie zgody, plan ten zostanie zniweczony. 

Także radny Paweł Drewicz wypomniał, że przenosiny do Kutrzeby byłoby formalne, ale nauczyciele by zostali, a uczniowie nadal uczyliby się w Objezierzu i dla nich nie było by żadnej zmiany. Dla powiatu jedyną zmianą byłaby redukcja jednego etatu dyrektorskiego i cięcia w administracji. 

Anna Rydzewska wyraziła żal, że nic radnym nie powiedziano o planach burmistrza. Zadziałał, on z zaskoczenia. Jeśli już, to dlaczego nie powstał jeden zespół szkół z podstawówką, bo to byłoby znacznie tańsze. Połączenie podstawówki z gimnazjum i technikum, zmniejszyłoby koszty. Kierownik gminnej oświaty Edward Mączyński przyznał – taka wersja nie była w ogóle brana pod uwagę. 

Orócz szkoły samo utrzymanie pałacu przekracza 100 tys. złotych. Ktoś będzie musiał to zapłacić. Jeżeli gmina odda pałac rodzinie Turnów, ci mogą wypowiedzieć dzierżawę terenu całej szkole. Mączyński zapewniał: umowa powiatu z rodziną Turno ma być rozwiązana i nowa zawarta z burmistrzem. Nie ma jednak gwarancji co do jej brzmienia.

Zdaniem radnego Ilskiego – podejmowanie takiej decyzji na dwa dni przed rozstrzygnięciem jest lekceważeniem radnych opozycji, bo koalicja i tak poprze wniosek, nawet bez dyskusji. Uważał on, że – trzeba wybrać tańszą wersję, bo rada gminy powinna się kierować gospodarnością. Anna Rydzewska oświadczyła w imieniu kluby radnych SiG i PSL: moja grupa nie jest przeciw, ale nie może się zgodzić na pominięcie najważniejszych danych i wyliczeń, a pospiech w tej sprawie jest całkowicie bezzasadny. 

Tak ona, jak i reszta radnych opozycji, chciała dowiedzieć się nieco więcej na temat przejęcia za powiat kosztów utrzymania objezierskiej szkoły. Były to pewnie pytanie do burmistrza Szramy, ale go dziwnym splotem okoliczności podczas sesji nie było. Pojawił się dopiero na chwilę po jej zakończeniu. Ponadto do dalszych pytań nie dopuścił wiceprzewodniczący rady Witold Żółć. Na wniosek radnego Dregera nakazał głosowanie w sprawie przejęcia szkoły. 

Jedenastoosobowa koalicja PO-PiS-SLD poparła plan burmistrza. Siedem osób z opozycji SiG-PSL nie wzięło udziału w głosowaniu, bowiem według oświadczenia Ilskiego – zabrakło dyskusji i rozważenia innych wariantów. 

Na sam koniec przewodniczący Żółć tłumaczył: zamknąłem dyskusję w sprawie Objezierza, choć sam miałem jeszcze wiele pytań. Dyskutujący w kuluarach radni wciąż zastanawiali się nad tym, dlaczego gmina ma ponosić tak potężne koszty za szkołę, której utrzymanie jest obowiązkiem powiatu.

Podobne artykuły