Dzień seniora w Wargowie

WARGOWO. Dzień seniora miał zawsze w Wargowie piękną i godną oprawę. Aż kilkanaście procent mieszkańców tej wsi to seniorzy. Najstarszą osobą jest Anna Boniecka, która szczęśliwie skończyła już 94 lata. Jedynie o trzy lata młodszy od niej jest Jan Jercha.

Ponadto w około pięćset osobowej społeczności mieszka 12 osiemdziesięciolatków, 23 siedemdziesięciolatków i 46 sześćdziesięciolatków. Zebrali się oni w ubiegłym tygodniu w wiejskim domu kultury a wszystkich powitała sołtys Irena Magdziarek. Gościem specjalnym była dyrektor Krystyna Eichler a pod koniec imprezy dotarł też Tomasz Szrama z obrazem na ścianę. 

– Miło mi, że możemy spotkać się w ten poniedziałkowy wieczór w naszej odnowionej świetlicy, chociaż jej remont wciąż się nie może zakończyć. Trafił się nam wykonawca, który nas bardzo zniesmaczył – powiedziała na wstępnie pani Irena. Dla pociechy wyliczyła to wszystko, co udało się jej dal wsi uzyskać. Był to ciężko wywalczony remont drogi w Wargowie II, czy odnowienie budynku domu kultury, gdzie na piętrze wygospodarowano pomieszczenie dla Gospodarnych Wargowianek i dwa pokoje gościnne na użytek wsi.

Zaprosiła seniorów do ciepłej kolacji i słodkości a wieczór okrasił występ Poetyckiego Wędrowca z przezabawnym programem „Życie zaczyna się po sześćdziesiątce”. Chociaż niejednej osobie życie się wtedy raczej „zacina”, to wszyscy bawili się przecież przednio. Henryk Wojtysiak, Barbara Zielińska i pozostali artyści zaczęli od bardzo a`propos wiersza Wisławy Szymborskiej i w godzinkę udowodnili, że śmiech to samo zdrowie. Irena Magdziarek zaproponowała toast za najstarszych wargowian a potem cała sala śpiewała w rytm gitary Czesława Karolczaka. Dzień seniora w Wargowie wypadł jak zawsze pięknie i godnie.

Podobne artykuły