Zapluskwione gminne bloki

OBORNIKI. Od co najmniej paru miesięcy mieszkańcy gminnego bloku przy ul. Czarnkowskiej narzekają na uciążliwą plagę pluskiew domowych (Cimex lectularius). Podobne problemy maja też już ich sąsiedzi. 

Walka z owadami powracającymi do ich mieszkań nie daje żądnych rezultatów. Pluskwa żywi się krwią zwierząt ciepłokrwistych, w tym człowieka i najchętniej żeruje w łóżkach. Czym to jest dla mieszkańców bloków, nietrudno zgadnąć. Są na dodatek w swej walce całkowicie osamotnieni. 

Zapluskwionym najbardziej budynkiem formalnie zarządza Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Obornikach i to ono powinno się zająć problemem. Według lokatorów na nic się zdają wszelkie i liczne prośby oraz apele o pomoc, by zdezynfekować mieszkania, w których pluskwy legną się coraz szybciej. Urzędnicy gminnej spółki milczą jak zaklęci. 

Może władze gminy ruszą tą sprawę z miejsca, zanim całe Oborniki zostaną dokładnie zapluskwione?

Podobne artykuły