Skradziono 20 palet alkoholu

OBORNIKI. W minionym miesiącu z obornickiej firmy Bols skradziono wyroby alkoholowe. Kradzież wódek z tego typu zakładów, nie jest czymś nadzwyczajnym. 

Gdy jednak jednorazowo ginie z zakładu 20 palet, to jest to już niezła afera. Zakładając tylko po 30 kartonów 12 butelkowych na każdej palecie, mogło zginać ponad 7 tysięcy butelek. 

Połowa skradzionego alkoholu to były wódki produkowane w Bolsie. Drugą połowę stanowiły wysokogatunkowe whisky i im podobne trunki importowane do Polski a w Bolsie jedynie koncesjonowane. Sprawą kradzieży zajęła się zaraz policja, a my nieoficjalnie wiemy, że są już efekty drobiazgowego śledztwa. Przesłuchano wszystkich, którzy mogli mieć jakąś wiedzę o kradzieży. Sztab wybranych pracowników prześledził setki godzin zarejestrowanych przez monitoring. 

Śledczy dotarli do pracownika firmy spedycyjnej, który mógł brać udział w wywozie skradzionego alkoholu. Dzięki jego zeznaniom, ustalono też inne osoby zamieszane w samą kradzież. 

Z firmy zwolniono już magazyniera i spedytora. Jest podejrzenie powiązań z pracownikami ochrony. Śledztwo trwa i można spodziewać się niebawem zarzutów postawionych winnym zagarnięcia mienia o znacznej wartości. Jednocześnie w Bolsie uszczelniono system kontroli, by rzecz taka więcej się nie powtórzyła.

Podobne artykuły