Maluch za 200 zł

OBORNIKI. Adam jak każdego wieczoru przebywał w swoim ulubionym miejscu, pod sklepem monopolowym. Lewą ręką obejmował siedemnastoletnią Danusię, w drugiej trzymał wino. Spokojny wieczór przerwał mu ryk starego silnika. Pod sklep podjechał Fiat 126, potocznie nazywany maluchem.

Z pojazdu wyszedł policjant Mariusz N. Pozostawił kluczyki w stacyjce i zniknął w sklepie. Adam, chcąc zrobić wrażenie na swojej ukochanej i zdobyć pieniądze na dalszą zabawę, wszedł do zaparkowanego pojazdu, odpalił silnik i odjechał. Pojechał do pobliskiego skupu złomu, gdzie sprzedał samochód za 200 zł. Nie wiedział o tym, ale była to dwukrotnie wyższa cena, niż ta, za jaką kupił samochód policjant. 

Do skupu, kilka minut po kradzieży dotarł Mariusz, który rozpoznał swoją własność. Odzyskał pojazd a następnie wręczył mandaty właścicielowi skupu oraz Adamowi. Wartość kradzieży nie przekroczyła 250 zł więc czyn nie był przestępstwem.

Podobne artykuły