Zginął na drodze z Żernik do Pacholewa

GMINA OBORNIKI. Kolejną ofiarą tegorocznych mrozów w powiecie obornickim jest Marek W. z Żernik. 48-letni mężczyzna miał nadciśnienie tętnicze, chore serce i problem alkoholowy, który oba te niedomagania pogłębiał. Ponadto po wypiciu alkoholu zwykle go „nosiło”, a zważywszy na kilkunastostopniowe mrozy, nie było to raczej wskazane. 

Pod wieczór w czwartek pan Marek wyszedł z domu, jak zwykle nie opowiadając się dokąd, a tym bardziej, kiedy wróci. Nie zaniepokoiło to jego małżonki ani trójki dorosłych już dzieci, bo znali zwyczaje pana domu. Nadeszła noc a pan Marek nie wrócił. Rankiem nadal go nie było. 

Minął dzień i znów nadszedł wieczór. Mogli pomyśleć, że gdzieś „coś” tam wypił i nadal wędruje szukając gościny z napitkiem. Pani Elżbieta znała zwyczaje męża, dlatego nie powiadomiła o zaginięciu policji, wiedząc z doświadczenia, że po każdej takiej eskapadzie kiedyś wreszcie wracał. Gdy jednak i drugiej nocy nie pokazał się w domu zaczęto go wreszcie szukać. 

Syn Łukasz wyruszył na objazd rodziny i znajomych, lecz choć były tu i tam ślady jego odwiedzin, to ojca nigdzie nie znalazł. Rozszerzono poszukiwania, do których włączyli się też inni członkowie rodziny. 

Tymczasem nadeszła fatalna sobota. Tego dnia około południa odnaleziono mężczyznę na drodze żernickiej koło Pacholewa, niedaleko figury. Marek W.  już nie żył. 

Jak do wiedziała się nasza redakcja, znaleziono przy nim dwie butelki denaturatu. Według policji przyczyna zejścia nie jest jeszcze znana. Mogło to być wychłodzenie z powodu upojenia alkoholowego lub skutkiem niedomagania serca. To wyjaśni planowana sekcja zwłok. 

Ubiegłej zimy ofiarą śmiertelną połączenia alkoholu z przechadzkami w srogim mrozie padł mieszkaniec Grudny, a w roku 2010 wracający z Sylwestra mieszkaniec Niemeczkowa.  

Pan Marek był w gruncie rzeczy porządnym człowiekiem, niestety przegrał ze swym nałogiem i silnym mrozem.  Sprawą zajęła się obornicka prokuratura, która zleciła sekcję zwłok.

To już trzecia ofiara śmiertelna tegorocznych mrozów na Ziemi Obornickiej.

Podobne artykuły