Z mrozu płoną samochody

POWIAT OBORNICKI. Srogi mróz na  Ziemi Obornickiej powoduje, że wiele samochodów odmawia posłuszeństwa. Starsze pojazdy, których akumulatory i silniki odmawiają posłuszeństwa, stanowią dla wielu powód porannej irytacji. Są jednak i takie, które mogą stać się śmiertelną pułapką.

W minionym tygodniu zapaliły się dwa samochody, których instalacja elektryczna nie wytrzymała srogich mrozów. 

W piątek w Obornikach około godz. 8 rano na skutek zwarcia instalacji elektrycznej zapalił się się samochód marki Daewoo. Spaleniu uległ przód i wnętrze kabiny. Straty wyniosły 3 tys. zł. Podobnego pecha miał pan Tomasz ze Stobnicy, któremu podczas jazdy dotąd niezawodnym Fiatem 126p zaczął ulatnia się dym spod maski. Po chwili dym zmienił się w płomienie. Z histerią w głosie wezwał straż pożarna, która ugasiła pożar. Malucha jednak nie udało się uratować.

Podobne artykuły