Lobby w sprawie Obornickiej

POZNAŃ, OBORNIKI. Chociaż ulica Obornicka jest w odległym Poznaniu, to warto o niej wspomnieć, choćby ze względu na tysiące pracujących, uczących się i załatwiających swe sprawy w stolicy Wielkopolski mieszkańców powiatu obornickiego, z trudem przebijających się ciasna szosą ku centrum miasta.

Dotarliśmy do informacji, że od ulicy Lutyckiej aż do sklepu Lidl, ulica Obornicka ma mieć po trzy pasy ruchu w każdą stronę. Za Lidlem – po dwa. Projektanci przewidzieli też kolejne ronda na Obornickiej oraz pomyśleli o terenach bezpośrednio przylegających do wylotówki. Przykładowo ulica Kurpińskiego docelowo ma zostać przedłużona aż do Strzeszyńskiej. Tyle plany, bo jednak na razie nic się nie dzieje, ponieważ brakuje pieniędzy. Obowiązujący obecnie Wieloletni Plan Finansowy nie przewiduje środków na przebudowę Obornickiej

Samorządowcy z Suchego Lasu i Podolan zamierzają jednak naciskać na władze Poznania, aby te pieniądze znalazły. Może warto, by i oborniccy samorządowcy przyłączyli się do tego lobby, bo choć sprawa dotyczy Poznania, to ważna jest też i dla mieszkańców Ziemi Obornickiej.

Podobne artykuły