Czas na Mozarta

POŁAJEWO, OBORNIKI. Po grupach kabaretowych z całej niemal Polski, które gościły w murach połajewskiego ośrodka kultury w minionym roku, przyszedł czas na prawdziwy rarytas. I to nie tylko dla miłośników kabaretu. 

W sobotę 11 lutego dbył się długo oczekiwany występ Grupy MoCarta. Zapisy na bilety, których z racji wielkości sali liczba była ograniczona, rozpoczęły się z końcem listopada. W sumie tych, którzy wyrazili chęć przybycia na koncert MoCarta zebrało się 300. Sala pękała w szwach. Pierwsi miłośnicy kwartetu oraz jego brawurowych wykonań muzyki klasycznej i popularnej zajmowali sobie miejsca już godzinę przed koncertem. Półtorej godziny doskonałej zabawy przerywanej salwami śmiechu zadowoliło nawet najbardziej wybrednych widzów. Nie zabrakło skeczów znanych z programów telewizyjnych, choć pojawiły się oczywiście nowe numery okraszane subtelnym humorem i licznymi odniesieniami do zjawisk kulturalnych i obyczajowych. 

Największe emocje wzbudził jednak skecz z udziałem osoby wybranej z widowni. Ofiarą kabareciarzy padł mężczyzna słusznej postury, który musiał na scenie wcielić się w śpiewaka operowego, wykonując wraz z grupą pieśń O sole mio. Za odwagę i talent wokalny publika nagrodziła śmiałka gorącymi brawami. Na bis muzycy zaprezentowali prawdziwy majstersztyk. Znany skecz, w którym każdy z czterech członków zespołu ma którąś z kończyn w gipsie, a mimo to wszyscy sprawnie grają na swoich instrumentach wywołał prawdziwy aplauz. Grupa MoCarta ze względu na uniwersalny język przekazu jest oklaskiwana na całym świecie. 

Sobotni występ był jedynym w grafiku zespołu, w którym możliwy był przyjazd do Połajewa i drugi występ w tym samym dniu w Obornikach. Ich występ przyciągnął tłumy oborniczan, którzy zajęli wszystkie miejsca siedzące na parterze i balkonie.  Inteligentne żarty połączone z muzyką Mozarta, Haendla lub Bacha rozbawiały publiczność. Można było np. zobaczyć krokodyla straszącego widownię do utworu „Jazda Walkirii” Richarda Wagnera. Muzyka klasyczna nie była jednak jedynym punktem repertuaru artystów, sięgali oni często do współczesnych utworów grając np. "La bamba" na wiolonczeli, skrzypcach i altówce, trzymając instrumenty w sposób, w jaki trzyma się gitarę.

Organizatorów w Połajewie nie zraziła nawet odbywająca się tego samego wieczoru i na tej samej sali zabawa, którą zaplanowano na godz. 19. Po raz kolejny Gminny Ośrodek Kultury w Połajewie udowodnił, że w działalności społecznej liczą się przede wszystkim chęci i dobra atmosfera. Dzięki kontaktom i otwartości pracowników na różnego rodzaju oddolne inicjatywy lokalne oraz dobrej organizacji możliwe jest zapraszanie do małej miejscowości o skromnym budżecie prawdziwych gwiazd. Warto tu wspomnieć niezapomniane letnie koncerty Piotra i Tadeusza Woźniaków, spektakle w wykonaniu artystów poznańskich scen, koncert Orkiestry Vita Activa z Gdańska czy kultowe już w Połajewie wieczory kabaretowe. W większości imprezy organizuje się za wpływy z biletów. Grupa MoCarta, jako przysłowiowa wisienka na torcie była ukoronowaniem całorocznej pracy zespołu GOK-u i wolontariuszy przy dużym wsparciu lokalnego samorządu. W marcu kolejne atrakcje. W Dzień Kobiet nie tylko dla pań wystąpią poznańska aktorka Lucyna Winkiel z recitalem oraz kabaret Czesuaf.  

Podobne artykuły