Brawurowa ucieczka uliczkami Ryczywołu

GMINA RYCZYWÓŁ. Potrącenie policjanta na służbie, jazda po pijaku, zderzenie  z ciągnikiem siodłowym i ucieczka ryczywolskimi drogami – w ten sposób spędził swój wolny czas trzydziestoletni Kamil Ż. mieszkaniec jednej z obornickich wsi. 

W czwartek około godz. 10 na drodze w  Krężołach patrol policji starał się zatrzymać Kamila do kontroli drogowej. Kierował samochodem marki Toyota Rav i gdy tylko zobaczył lizak policyjny, wcisnął mocniej pedał gazu i zaczął ociekać. 

Policjanci wdali się w pościg. Kilka kilometrów przed Ryczywołem  ścigający mieli wrażenie, że Kamil będzie chciał się poddać. Zjechał na poboczę i zatrzymał samochód. Radiowóz policyjny stanął za nim. Jeden z policjantów podszedł do Toyoty starając się otworzyć drzwi. 

Gdy tylko chwycił za klamkę, Toyota ruszyła. Policjant wylądował na ziemi a Kamil zaczął znowu uciekać. Cała sytuacja wzmocniła determinację ścigających. Pościg przeniósł się na ulice Ryczywołu, gdzie Kamil wjechał na teren firmy transportowej. Tam wyskoczył z jadącego jeszcze samochodu i zaczął uciekać pieszo. Samochód bez kierowcy przejechał jeszcze kilka metrów i uderzył z dużą siłą w zaparkowany ciągnik siodłowy. 

Policjanci nie odpuścili. Jeden z nich wdał się w pieszy pościg za Kamilem. Złapał go, gdy ten starał się przeskoczyć przez ogrodzenie. Okazało się, że w krwi uciekiniera było prawie 2 promile alkoholu. Za swoją brawurową ucieczkę grożą mu trzy lata więzienia.

Podobne artykuły