Toast noworoczny PSL

OBORNIKI. Wzorem lat ubiegłych członkowie i sympatycy PSL spotkali się w gościnnych murach restauracji Millenium na noworocznym toaście ludowców. Wśród znamienitych gości spotkania był europoseł Andrzej Grzyb oraz poseł Stanisław Kalemba. Przybył wicemarszałek województwa Krzysztof Grabowski, prezesi zarządów regionalnych PSL, samorządowcy, sołtysi i wielu nie mniej dostojnych gości. 

Wszystkich powitał Krzysztof Paszyk a w krótkim i rzeczowym wstępie zaproponował stały dialog na najbardziej palące tematy. Mówił o dokonaniach działaczy spod znaku zielonej koniczynki, ganił władze lokalne za to, że – choć są w powiecie dwie szkoły o profilu rolniczym, to niebawem może nie być już żądnej.  Andrzej Grzyb przyznał, że cieszy mnie entuzjazm ludowców, wśród których są sami dobrzy ludzie. 

Warto też zacytować jedną z wypowiedzi posła Kalemby: Stronnictwo postawiło na wrażliwość społeczną. On też nawiązał do szkół, które łatwo się likwiduje a z trudem tworzy. Poseł odniósł się do swojej rozmowy z kolegami z rządu. Ich zdaniem 150 powiatów w Polsce by wystarczyło. Małe powiaty mogą jedynie wegetować – stwierdził Kalemba i przyglądając się powiatowi obornickiemu, trudno się z nim nie zgodzić.  

Miłe słowa usłyszała od parlamentarzysty Anna Rydzewska – to był najlepszy burmistrz, jakiego poznałem. Słów kilka powiedział też marszałek Grabowski. Pochwalił inicjatywę i działanie Kazimierza Zielińskiego w sprawie regulacji Flinty. – Ważna jest współpraca pomiędzy samorządami, bo przynosi ona dobre rezultaty. Po części oficjalnej przyszedł czas na toast i długie rozmowy przy kolacji. Szybko się potwierdziło, że peeselowcy, to ludzie przyjaźnie nastawieni do siebie i innych, chętni do działania i z gruntu dobrzy.

Podobne artykuły