Opozycja ostro krytykowała decyzję o wydaniu 4 mln zł na budowę nowego schroniska dla psów

GMINA OBORNIKI. O potrzebie przeniesienia w inne miejsce stada psów rezydujących w schronisku Azorek pisaliśmy w poprzednim numerze. W ubiegłym tygodniu sprawą zajęli się oborniccy radni. 

Andrzeja Majkowskiego zaskoczył brak konsultacji społecznych, w których mieszkańcy Uścikówca mogliby wyrazić swoją opinię na temat uciążliwego sąsiedztwa. Zapytał: czy można zamiast Uścikówca wybrać Sepno? Uważał, że trzeba czipować i sterylizować psy przed przenosinami. – Jak to załatwimy, to może problem sam zniknie.

Zdaniem Anny Rydzewskiej: najpierw trzeba rozmawiać o kosztach i zastanowić się nad alternatywną lokalizacją schroniska. Zaproponowała wyprowadzenie psów do Szamotuł. – Wielomilionowy wydatek nie ma sensu, skoro są inne rozwiązania. Irena Magdziarek ostrzegła: budowa nowego schroniska może zatrzymać ważniejsze inwestycje, jak drogi czy im podobne, a kryzys nadchodzi.  

Wiceburmistrz Woszczyk zgodził się: można do innej gminy, ale ona zarobi na nas. Musimy do końca roku wyprowadzić schronisko na zewnątrz. Dziś gmina Oborniki płaci za swoje psy 80 tys. zł a jest ich 185 sztuk. Stwierdził też, że koszt utrzymania psa przekazanego innej gminie – może wynieść 30 złotych. Potem zaryzykował 17 złotych a na koniec przyznał, że właściwie nie wie, ale zapyta kierowniczkę. 

Tu powstał problem, ile faktycznie kosztuje utrzymanie psa. Sprawdziliśmy, że i 20 złotych dziennie, ale w hotelu dla psów z gwarancją indywidualnego menu, własnego materacyka i dwóch spacerów dziennie.

Najprostszym wyliczeniem kosztów utrzymania psa, jest sięgnięcie do rachunków schroniska Azorek. Gmina Oborniki odbiera tam psy z innych gmin za niecałe trzy złote dziennie i nie ma powodu płacić innym 10 razy więcej. 

Co do nowego schroniska Bogdan Bukowski zauważył: cztery miliony na nowe schronisko nie wystarczy. Wybudowanie u nas schroniska to jeden koszt, a ponadto będą wysokie koszty utrzymania. Gdybyście lepiej zarządzali naszym schroniskiem, to psy nas by nie kosztowały nic, bo zawsze wystarczało to, co płaciły nam inne gminy. Likwidowaliśmy schronisko w Sycynie, 200 psów rozwieźliśmy bez żadnego problemu. Trzeba iść w tym kierunku i wywieźć psy do Szamotuł. 

Gdyby przyjęto jednak taką koncepcję, to co zrobią gminy dowożące swe psy do Obornik? Zapytaliśmy o to wiceburmistrza Rogoźna. Krzysztof Ostrowski odpowiedział: nie ma problemu. Wywieziemy je do Wągrowca. 

Ostatecznie propozycję zmierzającą do budowy nowego schroniska w Uścikówcu poparło wszystkich 14 radnych z koalicji rządzącej. Nie poparła tego cała opozycja.

Podobne artykuły