Dwie osoby zmarły, u jednej konieczna była amputacja – śmiertelne skutki silnych mrozów w regionie

POWIAT OBORNICKI. Z powodu niskich temperatur na Ziemi Obornickiej życie straciło dwóch bezdomnych. 

W minionym tygodniu w budynku stowarzyszenia Monar/Markot w Rożnowicach zmarły dwie osoby bezdomne. Pierwszy koczował między Budziszewkiem a Skokami, był stałym bywalcem ośrodka. Na mrozie przebywał tygodniami. Gdy resztkami sił dotarł do Rożnowic, jego wycieńczony używkami organizm nie wytrzymał sporego wychłodzenia. Drugi został przywieziony przez służby porządkowe po odnalezieniu go na ulicy. Zmarł w miniony wtorek na skutek wychłodzenia organizmu. Obie ofiary to mężczyźni w średnim wieku.

Ofiarą mrozu padł również bezdomny, sześćdziesięciopięcioletni rogoźnianin, znany pod pseudonimem „Wałęsa”. Pod koniec stycznia został odnaleziony przez straż miejską na terenie tak zwanego pustostanu, w którym mieszkał od początku zimy. Jego stan był ciężki. Alkohol spożywany w dużych ilościach tworzył w jego głowie iluzję ciepła, ale organizm był poważnie wychłodzony. Buty, których nie zmieniał od miesięcy, przesiąkły. Zimno spowodowało powstanie martwicy w palcach u stóp. W szpitalu, dokąd go przewieziono, lekarze musieli amputować palce. Jeżeli mężczyzna pozostałby na mrozie jeszcze przez kilka dni, mógłby stracić nogi a nawet życie.

Stowarzyszenie Monar/Markot przeżywa oblężenie osób szukających ciepłego miejsca na przeczekanie zimy. W całej Wielkopolsce nie ma już ani jednego wolnego miejsca w ośrodkach pomocy i domach dla bezdomnych. Jednak w Rożnowicach przyjmowany jest każdy. Łóżka porozstawiane są na korytarzach. W domu dla bezdomnych w Gościejewie kierownik Daniel Wiśniewski oddał swoje biuro, by zrobić miejsce dla materaców, na których śpią potrzebujący noclegu. 

W Rożnowicach i Gościejewie szuka schronienia już ponad 250 osób. Pracownicy ośrodka pomagają na tyle, na ile są w stanie, jednak nie zawsze dobre chęci wystarczą. Obsługa tak dużej liczby osób jest wielce kosztowna.

Firma Dendro z Rogoźna podarowała ponad trzydzieści sztuk materacy. Monar musiał dotąd wykorzystywać rezerwowe materace, które były w tragicznym stanie. Jednak nawet przy użyciu rezerw, materacy nadal brakowało. Na szczęście rogozińska firma pomogła w tej naglącej potrzebie. Pracownica Dendro Małgorzata Piekarz skomentowała to krótkim zdaniem:  pomagamy, bo chcemy i możemy pomóc tym w trudnej sytuacji życiowej. Rogoziński GOPS ma wkrótce otrzymać jeszcze paczki dla potrzebujących przygotowywane przez Dendro. 

Wiele innych firm z Ziemi Obornickiej przyłączą się do akcji pomocy. Jednak nadal wiele rzeczy jest potrzebnych dla tak dużej liczby osób. W pierwszej kolejności potrzebne są nam pościele, koce i prześcieradła. Żywności już też powoli zaczyna brakować. Prosimy wszystkie osoby dobrej woli o pomoc – apelował Wiśniewski.

Wszyscy, którzy chcieliby pomóc proszeni są o dostarczenie swoich darów do Rożnowic lub Gościejewa. Bliższe informacje: Dom dla Osób Bezdomnych i Najuboższych Gościejewo 52a, tel. 067-268-49-32 oraz Stowarzyszenie Monar Wielkopolskie Centrum Pomocy Bliźniemu Markot Rożnowice 33, tel. 67-26-71-301.

Policjanci apelują o informowanie o każdej zauważonej osobie leżącej lub siedzącej na ziemi, ławkach, przystankach, w altanach ogrodowych, która mogłaby być narażona na wyziębienie. Być może nasza pomoc przyczyni się do tego, że uratujemy komuś życie.

Przez cały styczeń straż miejska, wraz z policją i pracownikami opieki społecznej, jeździ po Obornikach starając się pomóc bezdomnym. Każdego chętnego przewożono do ośrodka w Rożnowicach. Kilkadziesiąt osób wyraziło na to zgodę, jednak wielu odmawia. Powodem ma być zakaz picia alkoholu obowiązujący w Rożnowicach. 

Dla przykładu w pustym budynku przy ul. Lipowej i w piwnicach przy ul. Zamkowej w Obornikach koczuje trzech bezdomnych, którzy wolą pozostać na mrozie z butelką alkoholu w ręku, niż zamieszkać w ośrodku. 

Chociaż policja nie może zmusić ich siłą do przeprowadzki, stan zdrowia mężczyzn jest cały czas monitorowany przez pracowników opieki społecznej. Jeżeli nie znajdą się w ciepłym miejscu a mróz utrzyma się czy temperatura jeszcze spadnie, mogą zostać znalezieni pewnego ranka martwi.

Podobne artykuły