Bezrobocie rośnie a dyrektorzy dorabiają

OBORNIKI. Tajemnicą poliszynela jest to, że dyrektorzy gminnych ośrodków dorabiają sobie na boku i to całkiem nieźle. Najlepiej dorabiać sobie w szkołach, pomimo iż zapewne obowiązki służbowe i szkolne przypadają na te same godziny, a wśród prekursorów był szef powiatowej oświaty. 

Jeden z pracowników OCS wyjaśnił: dyrektor Jacek Opisz ma kupę godzin w szkole, dlatego zatrudnił aż dwóch zastępców. O dodatkowe zatrudnienie – na tym ubogim rynku pracy – zapytał z kolei dyrektora OOK radny Andrzej Ilski. Adam Krasicki oświadczył:  faktycznie mam sześć godzin tygodniowo w szkole.

Informację tą dedykujemy osobom bezskutecznie szukającym pracy w szkołach.

Podobne artykuły