Niebezpiecznie w szkołach i przedszkolach

POWIAT OBORNICKI. Strażacy postanowili zbadać stan bezpieczeństwa pożarowego szkół i przedszkoli w powiecie obornickim. Wyniki kontroli przedstawił komendant powiatowy Sławomir Zdrenka i okazały się one wprost zatrważające. Strażacy stwierdzili aż 90 istotnych nieprawidłowości. 

Najczęściej zawiniły hydranty wewnętrzne, a w ogóle nie było aż 20 sztuk wymaganych przepisami hydrantów. Nawet jeżeli stały, to nie spełniały żądnych norm. – Często „hydrantem” był wąż do podlewania trawnika. Było też wiele innych namiastek hydrantów. Zastawione dojścia do sprzętu gaśniczego, czy łatwopalne drzwiczki do skrzynek hydrantowych były standardem – wyliczył komendant Zdrenka. 

Kolejny problem według straży, to złe rozmieszczenie sprzętu przeciwpożarowego – aż 30 razy stwierdzono istotne mankamenty. Nadto w wielu szkołach i przedszkolach stwierdzono nieprawidłowe urządzanie kotłowni. Nie lepiej jest w salach lekcyjnych – Problem stanowią wykończenia łatwopalne wielu wnętrz, co zagrażają bezpośrednio życiu uczniów. 

Bardzo poważną nieprawidłowością było dziewięć przypadków niewłaściwych dróg ewakuacyjnych. – Brak dokumentacji, regulaminów, instrukcji było niemal nagminne. W jednej ze szkół nałożono mandat na osobę winną składowania opału pod samym oknem do klasy.

Kontrola strażaków dowiodła, że dzieci i młodzież ucząca się w placówkach oświatowych w powiecie obornickim nie jest bezpieczna. Jeżeli to się nie zmieni, trudno będzie zagwarantować im bezpieczeństwo w przyszłości.  

Podobne artykuły