Brawurowo bawili

POŁAJEWO. Gościnne progi Gminnego Ośrodka Kultury odwiedził kabaret Jurki z Zielonej Góry. Występ trojga znanych kabareciarzy planowano już na listopad, jednak ze względu na napięty grafik grupy na skecze z programu Album rodzinny trzeba było poczekać do nowego roku. A czekać było warto. Sprzedało się blisko sto biletów, a ci, którzy nie nabyli ich w porę, mogli tylko żałować. Agnieszka Litwin-Sobańska wraz z kolegami swoją brawurową grą, skeczami opisującymi ludzkie zachowania i sporą dawką absurdalnego poczucia humoru trafili w gusta wyrobionej kabaretowo publiki. Wieczór rozbrzmiewał salwami śmiechu i oklaskami ponad dwie godziny. Gorące owacje sprawiły, że kabaret Jurki skecze na bis grał ponad pół godziny, co stanowi swoisty rekord w tej kategorii scenicznej. Ten, kto nie zdążył wziąć autografu, mógł jeszcze porozmawiać z artystami w restauracji Silvano, gdzie grupa skorzystała z zapewnionego przez organizatorów noclegu. Okazało się, ze Jurki mogą czuć się w Połajewie  swojsko. Najprawdopodobniej dziadek charakterystycznej liderki grupy pochodził właśnie z Połajewa.     

Podobne artykuły