Osobowe zamiast autobusów?

GMINA OBORNIKI. W minioną sobotę udaliśmy się na rekonesans, aby sprawdzić ile osób jeździ autobusami. Na Rynku spotkaliśmy wieczorem kierowcę, Bułgara z pochodzenia, który skarżył się na znikomą frekwencję. – Od rana przewiozłem siedem osób. Mój kolega z innej linii, co prawda jeździł od południa, ale przewiózł tylko jednego pasażera. 

Postanowiliśmy sprawdzić tego dnia linię 25, która poniekąd ułatwia komunikację Obornik z Poznaniem przez Zielątkowo. Z Obornik autobus wyjechał pusty. Dotarł do Wargowa. Tam nawet nie stawał na przystankach, bo i po co, skoro nikogo na nich nie było. Jechaliśmy za nim przez większą cześć trasy. Nikt nie wsiadł. Autobus przejechał grubo ponad 20 kilometrów i jedynym pasażerem był kierowca. 

Żeby nie trwonić dłużej naszych podatków, warto się zastanowić w tej sytuacji nad wymianą autobusów z większości linii na małolitrażowe samochody osobowe. Też pojadą puste, ale za to będzie taniej. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich linii i o każdej godzinie. Bywają takie, gdzie jeździ nawet kilkanaście osób.

Podobne artykuły