Nielegalne projekcje w Obornikach?

OBORNIKI. Zespół prawników, który działa w warszawskim stowarzyszeniu FOTA, zainteresował się Obornickim Ośrodkiem Kultury. Powiadomił policję, iż mogło dojść tam do złamania prawa z powodu bezumownego wyświetlania filmów podczas płatnych projekcji.    

W OOK funkcjonowało kino pod chmurką. Miało niezłą frekwencję, a wyświetlano tam filmy – zdaniem prawników FOTA – bez zgody dystrybutora i opłat na Spatif, choć te ostatnie nie są wysokie i wynoszą od 50 do 100 zł. Droższa jest opłata dystrybucyjna, bo to już 400 do 880 złotych.

W OOK wyświetlano też filmy w cyklu „konteksty” a za oglądanie filmów pobierano opłatę. Dystrybutor zwrócił się do stowarzyszenia broniącego interesy autorów o ściganie takich praktyk.  

Mecenas Mariusz Kaczmarek z tej organizacji jest zdanie, że bezumowna i nielegalna projekcja to nic innego jak korzystanie z praw autorów reprezentowanych przez dystrybutora bez ich zgody, przy jednoczesnym czerpaniu z tego korzyści majątkowej, a to jest o czyn z art. 116 kk zagrożony karą do 5 lat pozbawienia wolności. 

Poproszona o komentarz Anna Jagodzińska z OOK stwierdziła, że ani on ani dyrektor Adam nie mają pojęcia, o co chodzi. Owszem filmy proponowano, ale bez odzewu. 

Na stronie internetowej OOK reklamowano tak cykl filmowy, jak i same filmy. Po wybuchu sporu lista nagle zniknęła, tak jak poznikały plakaty reklamowe i ogłoszenia. Można podejrzewać, że wbrew twierdzeniu organizatorki projekcji publiczność jednak była, a OOK mógł zarabiać na projekcjach konkretne pieniądze.

Pani Jagodzińska jeszcze ucząc w LO kulturoznawstwa prowadziła cykl filmowy. Jednak co od biedy ujdzie w szkole, może nie ujść gminnemu ośrodkowi kultury.

Chociaż obornicka policja odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie, prawnicy FOTA nie rezygnują. Jeden z nich oświadczył naszej redakcji: Fundacja Ochrony Twórczości Audiowizualnej zajmuje się ochroną praw twórców filmowych. Jej głównym celem jest przeciwdziałanie zjawisku tzw. „piractwa audiowizualnego" i działanie w interesie podmiotów będących właścicielami praw autorskich do filmów i będziemy tych praw dochodzić na drodze sądowej.

Podobne artykuły