Procesy burmistrza i byłego wiceburmistrza

POZNAŃ, OBORNIKI. Nasza redakcja otrzymuje często pytania o postęp w sprawie karnej burmistrza Szramy. Został on oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego, w którym bardzo poważnie ucierpiał niewinny rowerzysta. Otóż przewodnicząca składu sędziowskiego ogłosiła następną przerwę wobec wniosku obrony o powołanie kolejnego biegłego. Linia obrony może polegać na przeciąganiu postępowania sądowego aż do kolejnych wyborów. Obrońca burmistrza wnioskował już kilkakrotnie o powołanie biegłego a oczekiwanie na każdą ekspertyzę twa od pół roku nawet do roku.

Jednocześnie stanął przed sądem były wiceburmistrz Bogdan Bukowski. Został  oskarżony o to, że miał nakłonić przedsiębiorcę z Lubonia do wpłacenia siedmiu tysięcy złotych na klub sportowy Sparta oraz do zakupu dla klubu apteczki. Bogdan Bukowski nie przyznał się do zarzucanego mu czynu a sprawę traktuje jako polityczną. 

W ubiegłym tygodniu zeznawał przedsiębiorca, który oskarżył Bukowskiego. Miał on zapłacić gminie siedem tysięcy za zajęcie pasa drogowego. Zrobił to, ale obawiał się jakiejś kary, więc poszedł do wiceburmistrza poprosić o ulgę. Tam usłyszał propozycję wsparcia piłkarzy ze Sparty apteczką i dobrowolną wpłatą. Burmistrz skontaktował przedsiębiorcę z prezesem Sparty, zadbał o apteczkę i na tym sprawę zakończył. Tego dnia zeznawało w sądzie wiele osób, ale nikt nie potrafił wyjaśnić, dlaczego przedsiębiorca miałby płacić jakąś karę oprócz kwoty należnej, którą wpłacił co do grosza na konto gminy. 

Przedziwne było samo przesłuchanie oskarżającego przedsiębiorcy. Bardzo często zmieniał wersje, gubił się w faktach i szczegółach. W sądzie zeznawał zupełnie co innego, niż przed śledczymi. Sędzia wielokrotnie pytała go o to, która wersja jest ostatecznie prawdziwa. Zaskoczona była nawet prokurator Elżbieta Gryziecka, która zapytała wprost: czy pan ma jakieś kłopoty z pamięcią? Również sąd zainteresował się zdrowiem świadka, który mnożył wersje i błądził w okolicznościach, nie potrafiąc wyjaśnić dlaczego wpłacił na Spartę, skoro tego nie chciał.

Podobne artykuły