Chocholi taniec wokół stołówki

ROGOŹNO. Chociaż starosta obornicki podjął się dzieła uzdrowienia finansów powiatu, to wszystko wskazuje na to, że praca ta idzie po grudzie i nie przynosi spodziewanych a koniecznych efektów. Przykładem może być stołówka na terenie zespołu szkół im. Cegielskiego. Powiat dopłacał do niej krocie a potem wyszło szydło z worka, że stołowało się paru uczniów a reszta jadała na koszt powiatu. Adam Olejnik nakazał stołówkę zamknąć i wydzierżawić. Łatwo było postanowić, ale trudno wykonać. 

Jak się szybko okazało nie ma chętnych na stołówkę, bo cena najmu jest horrendalnie wysoka. Trzeba do niej doliczyć jeszcze koszt amortyzacji sprzętu i ogrzewanie dużej powierzchni lokalu. – Samo ogrzewanie w sezonie chodów wynosi tam ponad 4 tys. złotych – wyliczył sekretarz Piotr Sitek a dyrektor Renata Tomaszewska uzupełniła, że nie można tam podawać alkoholu, a tak w ogóle  wynajem nie jest możliwy ze względu na znajdujące się tam mieszkania prywatne, z których nie można usunąć lokatorów. 

W tej sytuacji wszystko wróciło do normy i nadal stołówka będzie przynosiła straty, choćby z tytułu ogrzewania czy amortyzacji sprzętu. Wszystkich zawiedzionych tą sytuacją pocieszył sekretarz powiatu Piotr Sitek: może to i dobrze, że nie ma chętnego na stołówkę, bo jej pomieszczenia mogą się jeszcze przydać.

Podobne artykuły