Władza podniosła oborniczanom podatki

GMINA OBORNIKI.. O tegorocznej podwyżce podatków, i to w zasadzie wszystkich grupach podatkowych, pisaliśmy już w poprzednim numerze. Podczas minionej sesji rada skupiła się nad najwyższą podwyżką a dotyczącą podatku rolnego. Burmistrz Szrama zaproponował a rada miejska to zatwierdziła, chociaż nie jednogłośnie. 

Radna Rydzewska ostrzegła, że rok 2012 będzie dla podatników szczególnie trudny i zaapelowała, aby podatków nie podnosić. – Mieszkańcom i tak będzie ciężko. Koszty utrzymania wzrosną i dokładanie im wyższych podatków nie jest dobre. 

Innego zdania był radny Lemański. Twierdził: trzeba podnosić podatki, bo spadną dochody gminy. Andrzej Ilski wniósł o zwolnienia dla rolników zwłaszcza w kwestii budynków gospodarczych. rolników, którzy przestali produkować. Lemański znów był innego zdania. – Rolnicy mają sobie racjonalnie gospodarować, bo gmina nie może się przejmować ich problemami. Poparł go Szrama uważając, że ujęcie się za rolnikami narazi gminę na straty.  

Radny Bogdan Bukowski ostrzegał, że już teraz widać wzrost cen i dobijanie obywateli a zwłaszcza na wsiach wysokimi podatkami jest niesłuszne. Mimo to radni koalicyjni zagłosowali za podwyżką. Nie poparli jej radni opozycyjni z PSL i SiG. 

Gdy decyzja zapadła, burmistrz Szrama zwrócił się do swoich radnych ze słowami: pragnę podziękować radnym, którzy głosowali za podniesieniem podatku rolnego. To było odważne z państwa strony. Wiadomo, że jedna z gazet – tu wskazał na nasz tytuł – zamieści wielkie larum, że podwyższamy podatek rolny – zakończył pan burmistrz dowodząc, że problemem nie jest to, jak sobie poradzą teraz rolnicy, a to co napisze gazeta.

Starając się dowieść swej racji zaatakował radną Annę Rydzewską. – Dlaczego dwa lata temu wprowadziła pani 37 złotowy podatek? Gdy go pani wprowadzała to maksymalna stawka wynosiła 55 złotych, a dzisiaj maksymalna wynosi 74 złote. Tym pytaniem niepotrzebnie się ośmieszył, dowodząc swej indolencji w sprawach fiskalnych. Podobnego zdania była zapewne też była burmistrz Obornik racząc swojego następcę krótkim wykładem. – Mam wrażenie, że pan burmistrz nie wie, jak się nalicza podatek rolny. Nie ma pan pojęcia jak się ma cena kwintala żyta do wysokości podatku. Jest zawsze tak, że im biedniejszy jest rok na wsi, tym kwintal zboża jest droższy. W tym roku zbiory były niskie i stąd wysoka rządowa cena żyta. Ponadto rok 2009 był zupełnie nieporównywalny gospodarczo z rokiem następnym i obecnym. 

Podwyższanie podatków na wnioske burmistrza Szramy przez radnych koalicji będzie można obejrzeć w okienku TV na stronie www.oborniki.com.pl. A w kuluarach Anna Rydzewska dodała: burmistrz powinien szukać pieniędzy dla gminy w Unii Europejskiej i kasie Skarbu Państwa a nie w kieszeniach stojącego u progu kryzysu społeczeństwa.

Podobne artykuły