Odwoływanie za uśmiech

ROGOŹNO. Jednym z najgorętszych punktów środowej sesji rady miejskiej było rozpatrzenie wniosku o odwołanie Zbigniewa Chudzickiego z funkcji wiceprzewodniczącego. Wnioskodawcami byli radni opozycji, którzy podobnymi pomysłami od czasu do czasu zaskakują uczestników życia politycznego w Rogoźnie. 

Dość słabe uzasadnienie wniosku przedstawiła szefowa opozycji Renata Tomaszewska. Ostro dostało się radnemu Chudzickiemu w związku z tym, że podobno uśmiechnął się, gdy podczas jednej z ostatnich sesji występował przybywający nieraz na obrady dość charakterystyczny mieszkaniec Rogoźna. Przypuszczamy, że mieszkaniec ten jest co najmniej zaskoczony robieniem z jego osoby autorytetu na wielką skalę i wykorzystywaniem do bieżącej walki politycznej. Ponadto młody, dobrze rokujący radny Chudzicki łączący z powodzeniem funkcje samorządowe z obowiązkami zawodowymi w szkołach, co potwierdzają znakomite wyniki sportowe jego wychowanków, miał zdaniem radnej popełnić kilka innych niewybaczalnych błędów, a jednym z nich było nazwanie Tomaszewskiej „monotematyczną”. 

Radna nieoczekiwanie zaapelowała do przewodniczącego Hinza, który jak powiedziała stara się aby przebieg sesji był prawidłowy, miał właściwe ramy, odpowiedni wymiar i powagę, aby zagłosował za odwołaniem. Słowa, które padły z ust radnej mocno zdziwiły wszystkich obecnych na sali, bowiem jeszcze w lutym wnioskowała ona o odwołanie przewodniczącego. Szefowej opozycji wtórował radny Nadolny, który zwyczajowo nie wniósł nic ciekawego do dyskusji. 

Wywołany do odpowiedzi Zdzisław Hinz, przypomniał Tomaszewskiej, że jeszcze rok temu zachwalała Chudzickiego proponując go na przewodniczącego Rady. Doświadczony samorządowiec z pewnym pobłażaniem odniósł się do meritum wniosku, czyli rzeczonych uśmiechów, mówiąc również obserwowałem ich wiele, ale nigdy nie robiłem z tego użytku, ponieważ trudno jednoznacznie było stwierdzić, czy ten uśmiech był kierowany do właściwego adresata, czy też do kogoś innego. Hinz dodał, że spotyka się z samymi pozytywnymi opiniami na temat pracy Chudzickiego i nie dopatrzył się w jego działaniach nieprawidłowości, a więc zagłosuje za pozostawieniem go na funkcji. 

Po wymaganym w przypadku odwołania głosowaniu tajnym, które znacznie wydłużyło obrady, radny Dworzański ogłosił, że wiceprzewodniczący, z poparciem ośmiu radnych, pozostanie na stanowisku.

Jednak Chudzicki na długo zapamięta sobie, że mimika jego ust jest uważnie obserwowana przez koleżankę i kolegów z opozycji. Liczne wnioski o odwołanie i częste awantury na sesjach cechowały poprzednią kadencję, w której większość miała grupa Tomaszewskiej. Taki styl uprawiania polityki nie przypadł do gustu rogoźnianom. W ostatnich wyborach radna sromotnie przegrała z Bogusławem Janusem walkę o fotel burmistrza oraz nie uzyskała większości w radzie.

Podobne artykuły