Objezierski Orlik odleciał?

OBJEZIERZE. Orlik w Objezierzu oddala się z dnia na dzień niczym prawdziwy orzeł szybujący w stronę odległego horyzontu i może w ogóle nigdy nie powstać tam, gdzie go zaplanowano. Można domniemać, że inwestycja mogła być cena przymierza rządzących z lewicą. Wskazywać by na to mogła zbyt skromna kwota 1,3 mln, jaką władze gminy przeznaczyły na ten cel, a która w dzisiejszych realiach cenowych nie najwyraźniej nie wystarcza już na tego rodzaju nowoczesny obiekt.

Radny Ryszard Ciszak liczy jeszcze na wsparcie z urzędu marszałkowskiego, choć ten nie wspiera gmin, które już mają Orlika. Jeśli Orlik nie powstanie to według koncepcji Ciszaka, boisko może wybudować w Objezierzu gmina, w całości ze środków własnych. Wyliczył, że mógł by to być mniejszy Orlik, taki bardziej „orliczek”, skromniejszy i tańszy. 

Tymczasem takie boisko już jest a nawet cały stadion. Wymaga on tylko pewnej dbałości i może doskonale funkcjonować, jako całkiem dobre miejsce do gry w piłkę. Można bowiem wątpić, czy w realiach rosnącego zadłużenia gminy i braku dawnych wpływów z zewnątrz, będzie ją w przyszłym roku stać na budowanie obok stadionu dodatkowego boiska. 

Podobne artykuły