Tania restauracja w zespole szkół?

ROGOŹNO. Niedawno pisaliśmy o likwidacji stołówki w Zespole Szkół im H. Cegielskiego. O tej sytuacji starosta Adam Olejnik powiedział: sytuacja jest mało optymistyczna, bo w tej postaci nie może ona funkcjonować. Dyrektor szkoły Renata Tomaszewska dodała: problem polega na tym, że mało osób z niej korzystała. Najlepiej by działała na zasadach komercyjnych, po wynajęciu jej firmie zewnętrznej a ta gotowała dla wszystkich, też z zewnątrz. Jeśli ona ruszy to na jesień. 

Jak się szybko okazało dotąd ze stołówki szkolnej korzystało 140 osób, w tym zaledwie 10 uczniów. Korzystali w niej z tanich, bo dotowanych przez powiat posiłków głównie nauczyciele oraz trochę osób z GOPS. – To już nie była stołówka tylko zakład żywienia zbiorowego, a ja nie mogę do tego dopuścić. Było to niezgodne z przepisami – wyjaśnił starosta Olejnik.

Trwają poszukiwania dzierżawcy pięknie i drogo wyremontowanej jadłodajni. Nauczyciele i inni chętni będą nadal mogli w niej jadać, jednak płacąc pełną cenę posiłku plus marżę gastronomiczną. Nie powinni stracić na tym uczniowie, bo wystarczy wydać im bony z dopłatą. Takie „kwiatki” jak rogozińska stołówka latami uszczuplały budżet powiatowej oświaty. Tych „kwiatków” jest niestety znacznie więcej i nadal ciążą powiatowi. 

Podobne artykuły