Spotkanie kandydatów spod koniczynki

OBORNIKI. W minioną sobotę spotkali się w Obornikach ludowcy. Rozmawiano o sprawach bieżących kraju, regionu i powiatu obornickiego a większość tematów była zdominowana przez zbliżające się wybory. Spotkanie było doskonałą okazją do zaprezentowania kandydatów do Sejmu i Senatu RP. Wśród ludowców byli prof. Jerzy Smorawiński, lekarz, działacz sportowy, rektor AWF i senator dwóch kadencji. Przybył poseł Stanisław Kalemba, były wicemarszałek Wielkopolski Józef Lewandowski, dyrektor Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Zofia Szulczyk, była burmistrz Obornik Anna Rydzewska i wiele innych osobistości o ustalonej już pozycji.

Była burmistrz powiedziała: jesteśmy jedynym ugrupowaniem, które nie bierze udziału w wojnie polsko-polskiej. Pytana o swój największy sukces samorządowca powiedziała, że jest nim wyprowadzenie Obornik z głębokiej zapaści finansowej po rządach Koralewskiego i Kurowskiego oraz doprowadzenie gminy do takiego momentu, że została ona uznana za najlepszą w kraju w pozyskiwaniu funduszy i gospodarowania nimi, za co uzyskała diament wspólnoty.  Stanisław Kalemba wymienił ostatnie dokonania w Sejmie i prace w których uczestniczył PSL. Poseł przypomniał, że na liście sukcesów są też te dotyczące powiatu obornickiego, w tym regulacja rzeki Flinty, o co bardzo zabiegał radny powiatu Kazimierz Zieliński. Przy jego udziale udało się pozyskać od Agencji Nieruchomości Rolnych grunty rekreacyjne dla Wargowa. Poseł pomógł załatwić obecnym władzom gminy zgodę na bezprzetargowy wybór przewoźników komunikacji gminnej i dziwi się, że ta jeszcze nie działa. Obiecał też dopilnować budowy obwodnicy Obornik, która znalazła się w załączniku dotyczącym inwestycji planowanych po roku 2013. Na koniec przyznał, że PSL będzie walczyć o trzecie miejsce w Sejmie.

Oprócz Kalemby mówili o sobie i swych planach  Józef Lewandowski – spec od energii, Zofia Szulczyk, pomagająca nie raz Obornikom w trudnych sprawach oraz senator Smorawiński, też znana w Obornikach postać ze świata sportu, polityki i medycyny. 

Zebrani zadawali pytania a odpowiedzi rodziły nierzadko kolejne pytania. Spotkanie przebiegało w życzliwej i konstruktywnej atmosferze a najważniejsze w nim było ustalenie listy priorytetów dla powiatu obornickiego oczekującego od przyszłych parlamentarzystów solidnej pracy i pamięci o niezałatwionych dotąd problemach. Anna Rydzewska i jej koledzy zagwarantowali, że nigdy nie będą podobni do tych kandydatów, którzy odwiedzają Oborniki z garścią obietnic jedynie raz na cztery lata. 

Podobne artykuły