Skandal po meczu B-klasy Rożnovia – Lipa: inny wynik na boisku, a inny w protokole

ROŻNOWO. W minioną niedzielę rozegrano mecz piłkarski pomiędzy Rożnovią Rożnowo a LKS lipa. Mecz zaczął się niefortunnie, a zakończył skandalem. Oba zespoły grają w klasie „B” i obu zależało na dobrym wyniku. Drużyny spotkały się na boisku w Rożnowie, niestety nie przybyli tam sędziowie. Po krótkiej naradzie postanowiono jednak mecz rozegrać w ten sposób, że jedną połowę będzie sędziować osoba z Lipy, a drugą z Rożnowa. 

Zawodnicy grali, a w tym czasie – przynajmniej wg relacji piłkarzy – prawdopodobnie prezes drużyny gospodarzy Przemysław Gronostaj z nieznanych przyczyn wpisał do protokołu remisowy wynik 1:1. Mecz skończył się jednak wynikiem 6:1 dla Rożnovii. 

Była radość, były gratulacje. Jednak podczas pobytu w szatni piłkarze dowiedzieli się, że mimo faktycznego i pięknego zwycięstwa, został zapisany w protokole remis. Nie chcieli się na to zgodzić. Zdaniem piłkarzy Rożnovii nie tyle ważny był wynik, co rzetelność i sportowa uczciwość. 

Z prezesem nie mogli o tym pomówić, bo widząc co się dzieje zwiał do domu. Zadzwonili z prośbą o przybycie. Odmówił. Byli rozżaleni podczas rozmowy z nami. Nie chcieli się godzić się na ustawianie wyniku meczu. Z tego powodu zamiast sportowej rywalizacji były spory i kłótnie. 

Na szczęście tuż przed zamknięciem numeru władze związku piłkarskiego podały oficjalny wynik. Zwyciężyła Rożnovia 6:1. A więc protokół zdołano poprawić.

Piłkarze chcą zwołać w najbliższym terminie zebranie, podczas, którego zapowiadają dołożenie starań, by się pozbyć prezesa Rożnovii. Ich zdaniem celowo i dla własnej korzyści szkodzi klubowi, a oni nie chcą do tego dopuścić. Stanowiska prezesa w tej sprawie nie udało się nam uzyskać.

W tabeli B-klasy po tym spotkaniu Rożnovia jest trzecia a Lipa dziewiąta.

Podobne artykuły