Nietrzeźwy i bez przyczepy

MŁYNKOWO. 13 września policjanci zatrzymali w Młynkowie 48-latka, który kierował dość niepewnie ciągnikiem rolniczym. Wyglądał najwyraźniej „niewyraźnie”, więc poproszono go by zszedł z ciągnika i dmuchnął w alkomat. Gdy rolnik to zrobił, zaraz potem złapał się za głowę i zaczął głośno lamentować. 

Policjanci stwierdzili, że w jego żyłach krąży niemal półtora promila alkoholu. Pouczyli go zaraz o odpowiedzialności za taką jazdę, a w zamian usłyszeli – co mi tam jakaś odpowiedzialność, lepiej powiedzcie gdzie jest moja przyczepa. 

Podobne artykuły