Udane dożynki z tańczącym Szramą

NIEMIECZKOWO. Tysiące ludzi, dużo dobrej zabawy i świetna organizacja sprawiły, że dożynki w Niemeczkowie  – połączone z obchodami 650-lecia wsi – jak najbardziej można uznać za udane. 

Klimat święta plonów można było odczuć już przy wjeździe do wsi. Słomiana para wysokości ponad dwóch metrów witała przybyłych wraz z wywieszonym nad drogą transparentem. Kilka metrów dalej można było spotkać inne słomiane postacie, a przy każdym domu wywieszona była flaga z wizerunkiem lwa z trzema wieżami – to herb Niemeczkowa, stworzony specjalnie na tą okazję przez Jerzego Bąka. Z zaparkowaniem również nie było problemu dzięki dużej liczbie wyznaczonych miejsc i sprawnej koordynacji straży pożarnej. Wprawdzie należało dojść kilkaset metrów, ale obecność patrolującej policji budziła poczucie, że nic złego nie stanie się z zaparkowanym samochodem. 

Tegoroczne gminne święto plonów rozpoczęło przejście korowodu z budynku koła łowieckiego na nieodległe pole, gdzie odbywała się oficjalna cześć uroczystości. Na specjalnie ustawionej scenie odbyła się na początek, jak każe tradycja, Msza polowa. 

Po podziękowaniu Bogu za tegoroczne plony rozpoczął się obrzęd dożynkowy. Scenę na której odbyło się przedstawienie wyznaczono na ziemi słomą, jej część obejmowała stół i krzesła dla honorowych gości oraz władz samorządowych z  burmistrzem Szramą na czele. To właśnie on przywitał przybyłych, wśród których znaleźli się miedzy innymi dziekan obornicki ks. Józef Kamzol, dziekan szamotulski ks. Zdzisław Błaszczyk, posłowie na sejm Stanisław Kalemba, Jan Filip Libicki, Stanisław Stec, wójt Ryczywołu Jerzy Gacek i burmistrz Rogoźna Bogusław Janus. Szrama jednak przede wszystkim powitał, jak powiedział, „najważniejszych bohaterów uroczystości, czyli rolników”. To zdanie wywołało głośny aplauz wśród kilkusetosobowej widowni, zebranej wokoło. 

Rozpoczęto przedstawienie o tematyce dożynkowej, do którego scenariusz napisała Alina Reich. Można było zobaczyć Janka, który z matką udał się na zbieranie plonów, a przy okazji ku radości swojej marudzącej rodzicielki, odnalazł kobietę swoich marzeń. Alicja Jastrząbek i Tomasz Misterski śpiewem, który był wykonywany na żywo, ale podłożony pod aktorów z zespołu ludowego Maniewiacy, sprawili że można było uwierzyć w "chemię" pomiędzy Jankiem a jego wybranką. 

Oprócz przebranych w stroje chłopskie aktorów występowały również młode tancerki z zespołu One Step, działającego przy OOK, prowadzone przez Małgorzatę Kłos. To one dały wiązanki gościom i dopełniły swoim wigorem oraz talentem całe przedstawienie.

Wreszcie, gdy Janek znalazł swoją wybrankę, chłopki-aktorki znalazły dla siebie mężczyznę, a był nim Szrama. Poproszony przez młodą blondynkę ubraną w ludowy strój do tańca, wspólnie z nią obtańczył postawiony wcześniej na środku sceny gminny wieniec dożynkowy w kształcie serca. Szybko jednak zmienił partnerkę. Dbając o tradycję rytuału dożynkowego, młodą dziewczynę wymienił na starościnę tegorocznego święta plonów, Marzenę Nowak z Sycyna. Po zakończeniu tańców starościna wraz ze starostą, Romanem Nowickim, wręczyli chleb z tegorocznych plonów burmistrzowi. 

Oczywiście delegacje sołectw wniosły własne wieńce dożynkowe. Wśród nich znalazły się naprawdę unikatowe wykonania – figurka Matki Boskiej schowana w koronie z krzyżem, obszerny dzwon z napisem „Ave Maryja” z Uścikowa, czy prawie dwumetrowy wizerunek papieża z Lulina. Uroczystość była prowadzona przez Krystynę Eichler. Nie można nie wspomnieć o reżyserach dźwięku, Marianie Żurawskiem  oraz Bolesławie Marchewce. 

Po zakończeniu oficjalnego obrzędu komisja rozpoczęła wybieranie najlepszego wieńca (wygrało Urbanie), a  przybyli na uroczystość albo oglądali trwające przez następne godziny występy lub wybrali się między liczne stragany. Nie zabrakło kramików sołectw Rożnowo i Sycyn. To ten ostatni, drewniany z prowizoryczna strzechą i żywą kozą, został uznany przez komisję za najlepsze stoisko. Goście dożynek mówili nam, że sprzedawany w nim biały ser rozpływał się w ustach. 

O godzinie 19 na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru Urszula Chojan, piosenkarka country. Jej talent muzyczny i dobry dialog z publicznością zatarł granice pomiędzy sceną a widownią. Podczas koncertu zorganizowała wiele śmiesznych konkursów, podczas których np. jeden z mieszkańców wygrał zabawkę w kształcie ciężarówki. Po występie gwiazdy rozpoczęła się zabawa taneczna trwająca do późnych godzin nocnych. 

Pogoda dopisała, słońce świeciło przez cały dzień motywując do wspólnej zabawy, ale to organizacja i świetne wykonanie było największym atutem tegorocznego gminnego święta plonów. Ponad dwa miesiące przygotowań całego zespołu pracowników OOK i urzędu miasta nie poszły na marne, a dzięki takim osobom jak między innymi Krzysztof Sroka i Roman Nowicki, rolnicy z Ziemi Obornickiej mogli spędzić ten dzień i wieczór na wspólnym świętowaniu.

Podobne artykuły