Chodzenie nielegalne

ROGOŹNO. 31-letni mieszkaniec Rogoźna chodził po mieście jak obłąkany. Na ul. Polnej kładł się w krzakach, następnie wstawał, opierał się o pobliski budynek i ponownie kładł się w krzakach. Jego niecodzienne zachowanie zauważyli przechodnie. Zaniepokojeni wezwali na pomoc policję.

Mężczyzna nie chciał powiedzieć, co robi. Spytał policjantów: chodzenie po mieście nie jest chyba nielegalne? Dziwnie załzawione oczy mężczyzny skłoniły  funkcjonariuszy do przeszukania kieszeni rogoźnianina. Tam znaleźli wyjaśnienie –  dwa woreczki z marihuaną. Teraz grozi mu do trzech lat więzienia.

Podobne artykuły